Strona korzysta z plików cookie zgodnie z info.

REMEMBER - jest opcja zmiany ustawien przegladarki :D

The Valley of Oblivion Strona Główna The Valley of Oblivion
The Soundrops official forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
co nowako u Soundrops
Autor Wiadomość
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-16, 09:55   

A to całe szczęście, bo myślałem, że nie rozpoznaję jakiegoś klasyka :)
Wersja bardzo spoko, choć to ciekawe, że często, kiedy dla kogoś coś jest "naj", okazuje się, że decydują o tym drobne rzeczy, które komu innemu akurat nie wpadną w ucho i potem nie wie, co akurat w tym utworze jest szczególnego. Mi np. bardzo się podoba, wszystko tam gra jak trzeba, wokale, aranżacja, gitara solowa fajnie dogrywa po haywardowsku, ale to w sumie podobnie, jak w wielu innych. Te drobne rzeczy, które dla Ciebie mogą być szczególnie ważne, pewnie mi akurat umykają...
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-07-16, 10:06   

jakoś "produkcyjnie" się udao ;)
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-16, 10:22   

No udało, udało!

Ale to też jest kwestia oczekiwań wobec konkretnego numeru i, co pewnie najważniejsze, kwestia Twojego wewnętrznego wyobrażenia, jak to powinno po całości zabrzmieć. I wtedy TY wiesz najlepiej, co się udało, co się nie udało. Ja po prostu słyszę, że jest okej. Czasem kogoś innego uderzy to samo, co Ciebie i wtedy trafiasz w punkt (tak jak Twoje pamiętne - dla mnie - słowa o Children's Children's Children, że to jeden z muzycznie najbardziej udanych albumów wszechczasów).

To jest odrębna sytuacja, niż kiedy nagrywasz epickie arcydzieło i wszyscy słyszą na tym pierwszym poziomie, że to jest TO. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu i również w Soundrops takie rzeczy były (zachwyty nad Johnem Riley np. nie brały się z tych szczegółów, tylko z overwhelming całości). Ale to zjawisko drobnych rzeczy bardzo mnie ostatnio interesuje!
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-07-16, 10:31   

czyżbyś przechodził na pozycje subiektywistyczne? ;)
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-16, 10:37   

Nigdy!

Reprezentuję stanowisko obeiktywsityczno-subietkywiostczne! Właściwie zawsze było mi ono bliskie, np. uważałem, że 5 gwiazdek jest miarą raczej obiektywną, ale tzw. szósta gwiazdka - już raczej subiektywną :)

Np. musi być coś z tych drobnych rzeczy w płycie Muj wydafca, że dla mnie ona jest taka, jaka jest (wygrała z Triodante, no nie?), a większość osób tkwi gdzieś między "Kult fajnie pogrywa" a "Kult słabiej pogrywa".
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-07-16, 13:25   

rozumiem

trochę tak głupio to pisać, ale powiedzmy, że dla celów dyskusyjnych a nie dla pompowania ega (zresztą... pompować ego Haywardem?) napiszę co się w moim pojęciu udało bardziej niż w innych przeróbkach Haywardnych:

(oczywiście subiektywistycznie, bo obiektywistycznie nagranie tego numeru było stratą czasu, nic nie wnosi do oryginału przecież i przesłucha może 5 osób... subiektywistycznie jednak było to potrzebne mi, bo numer - zwłaszcza w linijce o budowaniu murów, ale nie tylko - dobrze oddaje co chciałbym powiedzieć jednej z tych 5 osób, a jeśli ktoś przy okazji się zainteresuje co tam u mnie w duszy, tym lepiej - pierwszorzędny motyw podejmowania przeze mnie jakichkolwiek działań artystycznych to od dawna jest PODZIELIĆ się jakąś prawdą wewnętrzną w możliwie interesujący sposób)

partykularyzmy/drobne rzeczy:

1. nagranie nieźle brzmi - w wersji podstawowej było 13 ścieżek, po zbałnsowaniu i dodawaniu kolejnych ornamentów na wierzch zrobiło się kolejnych 12* - na taką masę w kuchennym studiu bardzo trudno uzyskać pożądaną k l a r o w n o ś ć, a tu się w miarę udało - byłoby jeszcze lepiej gdybym normalnie wgrał bas, ale ponieważ robiłem to o 12 w nocy musiałem to robić na minimalnej głośności więc się nie odcina i nie ma pożądanej głębi niestety

2. co jest bardzo dla mnie ważne - udało mi się (nawet bardziej niż Haywardowi w oryginale) zrobić z tej piosenki podróż, w sensie zaczyna się bardzo ascetycznie, a potem przybywa planów b e z - z b y t n i e j - u t r a t y - d y n a m i k i, o co w moich warunkach nagrywania dość trudno

3. całkiem znośnie brzmią gitary elektryczne, a zwykle w Soundrops brzmią koszmarnie

4. dość ciekawie udały się dla mnie najważniejsze harmonie wokalne, w każdym refrenie chciałem żeby było inne to "I want you", no i w miarę się udało

5. ale to wszystko drobiazgi producenckie, przede wszystkim - jeszcze raz - udało się wszystko w miarę ładnie zaśpiewać i nie zrobić z siebie idioty, zazwyczaj po wielogodzinnych staraniach i włożeniu numeru do netu i tak gdzieś tam wychodzi jakaś niezgrabność intonacyjna czy realizacyjna, tutaj jest ich stosunkowo mało, a kilka rzeczy - jak głębokie buuum melotronu w ostatniej zwrotce udały się lepiej niż zazwyczaj

no i ostatnie 6. najważniejsze: udało się mi osiągnąć w miarę to co miałem w sercu zaczynając pracę nad tym, zdecydowanie ponad 50% wizji wewnętrznej zostało oddane - zwykle tak około 30 %

______

*(jagby kogo interesowała kuchnia nagrywania w kuchni, oto rozstaw ścieżek w tym nagraniu, jeszcze nie skasowałem ich):

nagranie bazowe:
1. gitara akustyczna (podstawa) + śladowy wokal
2. druga gitara akustyczna w podstawie + śladowy wokal
3. gitara akustyczna - ornamenty
4. tamburyn
5. główny wokal
6. zdublowany główny wokal (do połowy piosenki) + drugi główny wokal (od połowy piosenki)
7-8 harmonie wokalne (podwojone i rozłożone po krańcach spektrum stereo)
9-10. gitary elektryczne w podstawie (podwojone i rozłożone po krańcach spektrum stereo)
11-12. solowa gitara elektryczna
13. bas

nagranie ostateczne (które ja nazywam remasterem - to co powyżej zostało zbałnsowane do pliku wav ten plik staje się podstawą nagrania wyjściowego, które słyszymy - robię tak od około roku 2013, właściwie jest to mastering, bo głównie robię to po to, żeby rozjaśnić/ściemnić całość lub coś tam wyciszyć/podgłośnić, ale też czasem dogrywam "na wierzch" dodatkowe ślady, najczęściej główny wokal, bo wtedy jest on mocniejszy i na pierwszym planie i ma się wrażenie "piętrowości" - tym razem jednak dograłem dużo nowych śladów)

(a zatem):
1-2. nagranie bazowe w stereo
3-4. nagranie bazowe (tylko ciemne tony)
5. nowy główny wokal okazjonalnie wchodzący w harmonie + jeden momencik fletowy (kto znajdzie?)
6. mellotron (lewy kanał)
7. mellotron (prawy kanał)
8-9. nowe dodatkowe harmonie wokalne rozłożone w stereo
10. shaker
11-12. zdublowany wokal ze ścieżki 5, ale tylko ciemne tony dla większej głębi

hehe, daleko odeszed od nagrań kasetowych, w których miał do dyspozycji trzy warstwy + ewentualne dogrywki wokali przez słuchawki na wieży

no, świetnie się bawię, ale jeszcze świetniej bawiłbym się gdybym miał rodzinę i brak czasu na te gupoty ;)
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-17, 21:31   

FASCYNUJĄCE. Ta kuchnia. O utworze na razie przeczytałem z zainteresowaniem o tyle, że chcę go z tymi Twoimi uwagami jeszcze raz przesłuchać, ale już za późno i teraz zostawiam to na jutro.

Ale ta kuchnia, te naście śladów i stapianie ich w jedno. Jak ja bym chciał kiedyś, żebyś mi to pokazał, ale nie teoretycznie, tylko że bym był obok, kiedy Ty to naprawdę robisz, i żebyś mi objasniał, może bym chociaż 20% z tego skumał, wzbogaciłoby to mój warsztat producencki niepomiernie! Bo Ty nadal w Audacity walczysz, co? No, ja w Audacity umiem całkiem żwawo wyciąć utwór z dłuższego pliku, hura! A nawet umiem zrobić wyciszenie lub narastanie głośności! i umiem wstawić ciszę, np. między dwoma fragmentami w jednym pliku!
To by było na tyle, bo jak próbowałem eksperymentować z innymi funkcjami, to mi się zawsze coś psuło.
O, i Kacper umie dodać echo i ciągle to robi :)

13 ścieżek i jeszcze drugie 12. Kosmos!!!
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-07-17, 21:56   

zapraszam na Poddasze i nagrajmy coś na tysiąc ścieżek :)
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
 
 
Witt
arcy


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1700
Skąd: śąę
Wysłany: 2019-07-18, 20:19   

Ciekawe jaki numer byście wzięli na varstat :) .
_________________
Słowianie na mchu jadali
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-07-18, 22:37   

Asia śpi
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
 
 
Witt
arcy


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1700
Skąd: śąę
Wysłany: 2019-07-19, 06:59   

Hoho, pochwalam wybór!
_________________
Słowianie na mchu jadali
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-20, 21:55   

ja bym tam dodał ścieżkę puzonu, lovely puzonu!
 
 
Witt
arcy


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1700
Skąd: śąę
Wysłany: 2019-07-22, 08:22   

(nie wylogowaem się i ten śmirdziel took advantage of me)

jestem Wietrzyk Antiwietrzyk!

jestem Goldrok Antigoldgrok!

jestem SNL antiSNL!

jestem Pasto antiPasto!

jestem Rama antiRama!

jestem Kwachu antiKwachu!
_________________
Słowianie na mchu jadali
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1851
Wysłany: 2019-07-22, 14:33   

Cytat:
nie wylogowaem się i ten śmirdziel took advantage of me


sameś sobie winien, bo się zalogowałeś, ale nie napisałeś żadnego postu!
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2687
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2019-08-05, 16:39   

w wieku 43 lat napisałem swoją pierwszą piosenkę satyryczną (do muzyki z piosenki Soplicowo z filmu Pan Tadeusz)

WYGNAJEWO
o, ten Jeziorak - rozległy i gładki
chyba trzeba powoli pakować me natki
czuję się jakbym zdradził trzeci wrzesień
pociąg przejechał, Edyto, już nic się nie da wskrzesić

Hrabia robi w banku, Kmicic rozmieniony
wciąż jesteśmy młodzi, Soplica się chłodzi
mocny napis w sprayu, serce na eBayu
dziw - niedotleniony ksiądz Robak dobrodziej!

rodzą się i ślizgają
na stronie coś tu knują
nad rzeką narzekają
budzą się i znów skują

ksiądz Robak mówi "zabełtać, zamącić"
"zrobić powstanie bezkrwawe i Polskę do Rosji włączyć"
Masłoski tuli - "obronić się nie da!"
death-etyzm rubaszny i jad się Nowy Sączy

rodzą się i ślizgają
na stronie coś tu knują
nad rzeką narzekają
budzą się i znów skują
i znów skują

Protazy, Apanaży
dzielny Teodorr
Ramzes roześmiany, Gustlik i Brunner
Robrojek rozbrojony, kumasz, panno Ewo?
rok niezapomniany, szybkie Wygnajewo!

rodzą i się i wachlują
niestety nic nie iskrzy
plany nie wypalają
dmuchawce zajebiste


spoken:
Poloponeza czas zacząć
Natenczas Wojski
Zosię za warkocz'ki
pociung osobowy

Wygnajewo
_________________
what will you do?
I will fight the zając of despair

Maire Brennan
Ostatnio zmieniony przez Lodge 2019-08-05, 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group