| |
The Valley of Oblivion The Soundrops official forum |
 |
The Soundrops - album 21 - ETERNITY
Lodge - 2015-08-15, 00:43 Temat postu: album 21 - ETERNITY
1.Trainy Days Again
2. In the Swamp
3. Later
4. Little Eternal Things
5. If Memory Serves Not
6. Bujuruldu of the Sultan
7. Will Do
8. st. Tree
9. Unagi
10. Ace Never Active
11. Riches More Than These
12. Fear and No Fear
13. The Present
14. Requited
15. Eternity Hit
16. July
music & lyrics by ger
(6) by Mrll/Ger; (11) by Paf/Ger; (15) by Ger/Paf
gero - śpiew, gitary, bas, instr. perkusyjne, sample mellotronu
otoKarbalcy - śpiew, gitary, bas
Mrll - śpiew
Benek - śpiew
odsłuch/download - format wav (Soundcloud):
https://soundcloud.com/lostchord-1/sets/eternity
odsłuch/download - format mp3 (bandcamp)
https://thesoundrops.bandcamp.com/album/eternity
odsłuch/download - format mp3 (reverbnation)
https://www.reverbnation....103825-eternity
oraz
albumik alternatywny:
1. Trainy Days Again (Siora's Edit)
2. In the Swamp (single version)
3. Open G
4. Stay Abnormal
5. Ace Naver Active (more overdubs)
6. Riches More Than These (early mix)
7. Fear and More Fear (early mix)
8. Little Eternal Things (with mystic tambourine)
9. If Memory Serves Not (rzewna version)
10. July (alternate)
11. Open Drzwi
music & lyrics by ger
(6), (11) by Paf/Ger
odsłuch/download mp3: (Bandcamp):
https://thesoundrops.bandcamp.com/album/e-ternity-app
odsluch/download mp3: (reverbnation):
https://www.reverbnation....7-e-ternity-app
link do tekstów
Witt - 2015-08-15, 10:14
Pierwsze wrażenia doskonałe. Na razie słuchane nie całkiem uważne, ale słucha się doskonale całego albumu! Super utwory, doskonała produkcja, dobre ułożenie - najlepszy album Soundrops?
Lodge - 2015-08-15, 12:37
Pozwolę sobie wkleić co Stiw napisał na fejsie:
Oczywiście, ktoś mógłby się przyczepić, że płyta Eternity powstała tam i tam od wtedy do wtedy, niemniej jednak przekonany jestem, że nagrana została poza czasem i przestrzenią. Piosenki pewno powstały podczas licznych wycieczek po dolinach i pastwiskach, a zarejestrowane zostały niechybnie na jakimś poddaszu. Nikt tak dziś nie gra, a wtedy nikt tak nie nagrywał. Przypuszczam, że Gero sam to wszystko zmajstrował i całe szczęście, bo gdyby poszedł do studia jakiś producent prawdopodobnie by to wszystko spierdolił.
Pograłem trochę z Gerem, więc mam jakieś pojęcie o jego podejściu do muzyki. Primo – czad wynika z gitar a nie z bębnów. Tak, na płycie prawie w ogóle nie ma beczek, a czasem gitka je wręcz zastępuje 'In the Swamp'. Secundo – Gerard lubi piosenki które zostały napisane przed jego narodzinami. Nie jestem w tej materii omnibusem, ale słychać tutej sporo Moody Blues, Bitelsów – mam na myśli przede wszystkim harmonie, ale też melodyjki grane na basie, lekko psychodeliczne gitarki. Tercio – chórki ! Najmocniejsza strona zespołu (przepraszam, że resztę członków pomijam, ale prawdę powiedziawszy, nie mając okładki, ciężko mi wskazać co kto zrobił, a tak ciągle tutej Gera chwalę). Póki co, mój faworyt Trainy Days Again.
Krótko mówiąc, najnowsze dzieło grupy The Soundrops to zestaw bardzo przyjemnych acz niebanalnych piosenek. Zapewne gdyby zespół ( poza Izą ) zapuścił brody i przywdział kraciaste koszule oraz grube okulary i podpiął się pod jakiś ruch społeczny byłby na modnych festiwalach. Ale jak już powiedziałem, Eternity jest poza miejscem i czasem. Może to i dobrze !
bardzo miłe
dziękuję, Koledzy
Witt - 2015-08-15, 12:51
Już wyedytował Izę . Świetnie napisał!!!
otoKarbalcy - 2015-08-15, 13:58
Ale fajna i trafna recka! Z Izą była lepsza :-)
Dziękujemy też Witku. pisać pisać!
Lodge - 2015-08-18, 08:45
nowy album na youtubie:
1. Trainy Days Again
https://www.youtube.com/watch?v=6mtCttsUHAU
2. In the Swamp
https://www.youtube.com/watch?v=MsDMW_3wFIY
3. Later
https://www.youtube.com/watch?v=UdGxFfYC8z0
4. Little Eternal Things
https://www.youtube.com/watch?v=FAEcKNTJdto
5. If Memory Serves Not
6. Bujuruldu of the Sultan
7. Will Do
8. st.Tree
9. Unagi
https://youtu.be/hAjK9p6pJmM
10. Ace Never Active
11. Riches More Than These
https://www.youtube.com/watch?v=uuURosH5iHI
12. Fear And No Fear
https://www.youtube.com/watch?v=9sPdHccvkrM
13. The Present
14. Requited
https://www.youtube.com/watch?v=nD5Li_OmLiY
15. Eternity Hit
16. July
https://www.youtube.com/watch?v=q53hsbTGjFs
+ z e-Ternity App:
4. Stay Abnormal
https://www.youtube.com/watch?v=qDoTsAVuFFI
10. July (alternate)
https://www.youtube.com/watch?v=d47Rixvdh_8
Lodge - 2015-08-28, 09:33
doszły jeszcze dwa widea:
Ace Never Active
If Memory Serves Not
oba z silnie warszawskimi akcentami, choć paradoksalnie pierwszy kręcony jest w Pieninach
P.S. i jeszcze "filmik okólny" z podejścia na Radziejową w Beskidzie Sądeckim (kamera: Łitek)
Eternity Hit
otoKarbalcy - 2015-08-31, 08:32
Posłuchałem dzisiaj po przerwie, i żre, praktycznie cała płyta. Najbardziej na razie Little Eternal Things. Ale inne też. W ogóle jest kolorowo i różnorodnie. Poza tym ciśnie się na usta - dojrzała płyta, w różnych zresztą aspektach
Lodge - 2015-09-09, 23:53
tym razem przechodzi w Londynie i to z Adem
https://www.youtube.com/watch?v=DRpPwYxuOL4
(jedno jest wszakże tu super - te różowe plamy na niebie w Hyde Parku - zupełny przypadek i nie wiem jakim cudem tak się nagrao)
Witt - 2015-09-14, 23:11
Myślę, że nie jedno w tym wideo jest super . Bardzo fajna całość. Wspaniale się spajają niektóre kadry z muzyką. I nawet to na co zawsze narzekam tu nie przeszkadza .
Lodge - 2015-09-30, 16:57
Trio z Poznania wraca z nową płytą. Teoretycznie taką samą, jak kilkanaście poprzednich. Teoretycznie.
Trudno recenzować muzykę Soundropsów bez oczywistych powtórzeń. Na Eternity znalazło się siedemnaście nowych kawałków utrzymanych gdzieś między późnymi Beatlesami a Paulem Simonem. Piosenek raczej krótkich, gros z nich nie przekracza dwóch minut. Ale doświadczonym muzykom to wystarcza, by zaprezentować ujmującą zwrotkę, ciekawy refren i dodatkowo okrasić go niebanalnym pół-akustycznym riffem. No i głosy - pełne harmonii, rozmarzone, dźwięczne, miejscami eteryczne. Muzyczka sobie płynie i płynie, numery na playliście zmieniają się na coraz dalsze, a poznaniacy utrzymują stały, równy poziom, poczynając od dość energetycznego Trainy Days Again na dusznym July kończąc.
O ile na wcześniejszych płytach niektóre kompozycje przypominały szkice, to z roku na rok w muzyce Soundrops daje się zauważyć coraz większy piosenkowy reżim. Choć to wciąż rodzinny home recording, bez dbania o czystość głosu, z towarzyszącym nagraniom śmiechem, dźwiękami otoczenia i charakterystycznym luzem, to ilość dodatkowych muzycznych kropel dowodzi, że w ich piosenkach chodzi o znacznie więcej niż rodzinny melanż przy ognisku. Uwielbiam zakończenie The Freight Train Song, gdzie kropkę nad i w końcowych sekundach stawia bas. Albo „rozstrojoną”, psychodeliczną gitarę, która tworzy Riches More Than These. Właśnie - psychodelii jest na Eternity może i mało, ale jak już jest, to stanowi „białko” kompozycji. Ot, choćby w Will Do czy w dziwacznym Bujuruldu of the Sultan.
I chyba wystarczy zachęt. Jeśli miło spędzacie czas przy The Beatles, Wilco, Paulu Simonie czy Yo La Tengo, wchłoniecie Eternity bez zmarszczki na czole. Nie będzie to wasza ulubiona płyta, obejdzie się bez uniesień, że to najlepsza płyta minionego lata, ale miło spędzicie te 35 minut. Tyle i aż tyle.
http://wearefrompoland.bl...wasne-2015.html
otoKarbalcy - 2015-09-30, 18:48
O, jaka miła recenzja. I wydaje się całkiem nawet trafna i trzeźwa.
Charczący Wuj - 2015-10-02, 19:55
Posłuchałem, starałem się niepobieżnie.
Najbardziej spodobał mi się utwór "If Memory Serves Not". Taki fajnie spieszący się, ale delikatnie, jak mały strumyk.
Charczący Wuj - 2015-10-03, 16:25
A drugi mój faworyt - kto wie czy nie większy - to "Will Do". Ile energii, a w ogóle bardzo ciekawa kompozycja.
Lodge - 2015-10-05, 13:52
dzięki Wuju za przesłuchanie i dobre słowo
P.S. dzisiaj dostałem nawet esa od Bogasa, że przesłuchał i - mimo że wiadomo nie jego klimaty - momenty były
bobas - 2015-11-11, 17:04
Ja tak napisałem?
Nie no, nie ma co ściemniać - prawda to przynajmniej w tym zakresie, żem coś takiego istotnie napisał. Posłuchałem sobie jakiś czas temu nieopacznie Eternity, bo mnie ktoś (nie pamiętam - Witt?) zmylił, że niby inna niż wcześniejsze i najlepsza i w ogóle. W pracy słuchałem, co powodowało, że czasem nie koncentrowałem się na słuchaniu, tylko na pracy, ale co jakiś czas myślałem sobie "o, to nawet dobre". W ostatnich dniach posłuchałem jeszcze 2 razy w takich samych okolicznościach i bardzo dobrze się ta płyta sprawdza jako tło muzyczne.
Najlepszy numer: In the Swamp. Co ja mówię najlepszy! On jest naprawdę niezły! Po tych tegotygodniowych słuchaniach to mi nawet się tak wrył w mózg, żem go nucić sobie zaczął. Pomyślałem, że jak się do tego publicznie przyznam, to puści.
Co tam oprócz tego trzeba wyróżnić? Pierwsze 8 sekund Will Do. Mistrzostwo. Dalej się trochę dłuży.
Tak, jak pisałem, jest jeszcze sporo tych momentów, których pisał Lodge, ale to już nie wiem, gdzie, bo nie patrzyłem na tytuły podczas słuchania.
otoKarbalcy - 2015-12-22, 06:50
Po kilku miesiącach wróciłem do tej płyty i nadal bardzo i nadal moim zdaniem jest najlepsza w dorobku. Ulubiona piosenka - 'Little Eternal Things', Best moment - koda w 'Trainy Days Again'/druga część 'July'
Witt - 2016-01-27, 11:07
W nowym wydaniu mają być bonusy. Zmieniona też okładka:
otoKarbalcy - 2016-01-27, 17:43
Jak by to powiedzieć... Klasyka. No, bo tak: jest przyroda, pastwisko może nawet, jest - uwagauwaga - the Larch, są pofałdowania...
Crazy - 2016-03-10, 12:08
Co za żena, że dopiero dziś po raz pierwszy i drugi posłuchałem Eternity
Jako fan kompletnie się nie sprawdziłem i niestety nie może to już być oficjalne forum zespołu Soundrops. w dodatku na koncert do Poznania też nie przyjechałem.
No ale do meritum. Płyta mnie na maksa zaskoczyła i w każdym aspekcie pozytywnie. Większość płyt Soundrops mi się trochę miesza, przez co nie potrafię za bardzo ułożyć tego jakoś historycznie, by dobrze ująć ewolucję stylu... ale mam wrażenie, że mamy tu naprawdę coś nowego. Jak bym to nazwał? To chyba coś w kwestii aranżacji. Powiedziałbym, że brzmi to inaczej niż typowy Soundrops, który kolarzy mi się z brzmieniem pt. gitara klasyczna (mniej lub bardziej lejąca się), czasem mellotron, żeby się lało bardziej, czasem sprzęg z gitary elektrycznej, żeby mniej, gdzieniegdzie jakiś bęben, ogólnie bardzo pastoralnie. Tymczasem to Eternity to w ogóle mało pastoralne! Ja skądinąd bardzo lubię tę pastoralność, ale jeszcze bardziej lubię świeżość tego, co właśnie usłyszałem. Może bas to robi? Jest dużo bardzo wyrazistego basu, który pięknie współgra z gitarą, ale to też tylko czasami jest taka klasyczna gitara klasyczna, a zamiast niej - dużo eksperymentalnych dźwięków. Przy kolejnych odsłuchach spróbuję wskazać miejsca, o które mi chodzi.
Z pewnością to "coś" było już na wcześniejszych nagraniach, ale ja się tak właśnie znam. Choć np. piosenka z mojego ulubionego teledysku Laid Up With Jealousy też ma ten stylistyczny rys, o którym mówię (ale nie wiem, z jakiej to płyty). Słyszałem to tu i tam, ale na Eternity jest jakby więcej. Bardzo mi się podoba!
teraz kupa mięci plan rozwoju zawodowego:
1. obejrzeć wskazane teledyski, żeby utrwalić materiał
2. posłuchać warstwy li tylko dźwiękowej, by wskazać miejsca patrz wyżej
3. posłuchać remiksów i innych wersji rzewnych
4. napisać recenzję, która wsprze zespół
|
|