The Valley of Oblivion
The Soundrops official forum

The Soundrops - Soundropsowy Survivor Test - FUTURE PERFECT IN THE PAST

TheSoundrops - 2011-07-07, 15:03
Temat postu: Soundropsowy Survivor Test - FUTURE PERFECT IN THE PAST
To co, wakacje są, może tu też się pobawimy? Co Wy na to? :D
A że nie dorastam do pięt autorom tej zabawy na UT, więc jeśli tu się ona przyjmie, to fajnie by było, gdyby inni też włączyli się w pisanie tekstów. :)

No to zaczynajmy. :)

Dzisiejszy dzionek od samego rana był piękny i słoneczny, jak na pełnię lata przystało. Nad jeziorem, pod okazałym modrzewiem, siedział sobie pan Jan, mocząc wędkę w wodzie i podgryzając suchary. Miejscowy rolnik natknął się na niego w drodze na pole i się zaciekawił:
-Co też pan usiłujesz tu złowić w tym bajorze?
-Ano, słyszałem, że tu ponoć wełniane ryby można złapać w tej okolicy!
-Wełniane ryby??? - wieśniak wybałuszył oczy, okrągłe jak spodki, po czym ryknął gromkim śmiechem, i trząsł się tak dobrych parę minut, zgięty wpół, trzymając się za brzuch - Wełniane ryby!!! A to ci dopiero! Jak żyję, to żem jeszcze czegoś tak bzdurnego nie słyszał! Panie, w tej okolicy to jeno wilki możesz złapać! Wilki, rozumiesz pan? I nic innego! Tam, widzisz pan to wzgórze? Nocą tam przychodzą wyć do księżyca. Idealna pora na polowanie!
-Wilki? Ale jak ja niby mam wilka na wędkę złowić? I nie mogę tu zostać tak długo, ostatni PKS mi odchodzi o 17.38! - zmartwił się pan Jan głęboko - Żona mnie zabije, jak wrócę do domu z pustymi rękami!
-Ee, nie musisz pan wracać do domu tak całkiem z pustymi rękoma. Mam tu coś, co sprzedam panu za jeden uśmiech. - Chłop pogrzebał w przepastnej kieszeni swojego waciaka, wyciągnął przed siebie zaciśniętą dłoń i rozprostował palce pokazując zawartość - Osiem piosenek. chce pan? - podrzucił je do góry, zalśniły tęczowo w promieniach słońca i z powrotem dźwięcznie opadły na otwartą grabulę.
Pan Jan wyszczerzył zęby szeroko, oczy mu rozbłysły ze szczęścia, ale po chwili znów się zafrasował:
-Osiem? Nie mam tak dużej kieszeni, jak pan, nie zmieszczą mi się... Siedem tylko mogę wziąć... tylko z której tu zrezygnować? Wszystkie pobrzękują kusząco... Ciężki wybór, oj, ciężki bardzo...

To co, pomożemy mu go dokonać?

Today
The Wolfish Summer
The Cracker
Following the Moon
Just For Your Smile
Toss Me
The Larch
The Choice

Fengari - 2011-07-07, 15:04

Ano nie jest ten wybór łatwy... może niech zrezygnuje z Crackera?
Lodge - 2011-07-07, 16:07

Toss Me
otoKarbalcy - 2011-07-07, 16:55

Cracker. A potem już będzie trudno
lodgelady - 2011-07-07, 18:16

toss me
Żur ptak - 2011-07-07, 22:18

"The Wolfish Summer".
Fengari - 2011-07-08, 15:02

Ta zabawa nie może być taka grzeczna i spokojna. ;)
Co to za wywalanie 'Toss me' już w pierwsze rundzie, co?!

lodgelady - 2011-07-08, 19:06

Fengari napisał/a:

Co to za wywalanie 'Toss me' już w pierwsze rundzie, co?!

bo jak upierasz się przy tej sieczce to jest to jedyna rzecz, której mniej szkoda. potem się nie bawię :-/

otoKarbalcy - 2011-07-11, 16:25

po prawdzie, to "Toss Me" samo się prosi o wywalenie, he, he
Magdalena Maria - 2011-07-13, 16:38

otoKarbalcy napisał/a:
"Toss Me" samo się prosi o wywalenie


ty też

Magdalena Maria - 2011-07-13, 16:41

TheSoundrops napisał/a:
siedział sobie pan Jan, mocząc wędkę w wodzie


poszede szmer

Magdalena Maria - 2011-07-13, 16:43

ej kurde trudny wyb!!

i oto odpada najkrótdsze po prostu bo reszta za dobra. ale falołing bliskobył
TheSoundrops napisał/a:
Today

monika - 2011-07-14, 01:13

The Cracker
Witt - 2011-07-15, 20:26

The Cracker
Crazy - 2011-07-15, 22:41

Pewnie, wywalmy Toss Me, co to za pomysł, żeby jakiś utwór Soundrops tak wyraźnie odróżniał się od innych, że nawet Krejzi od pierwszego wejrzenia nie może go pomylić z żadnym innym? :evil:

ja jednak myślę, że panu wędkarzowi na nic nie zda się Today, bo nawet przez tą minutę z hakiem można zasnąć i wpaść do wody and perish.

Crazy - 2011-07-16, 09:02

Pozostawiając jednak złośliwości na boku, jestem bardzo rad z tej zabawy tu na forum soundropsistym - ponieważ moim najgorszym wrogiem w kwestii zostania prawdziwym fanem The Soundrops jest właśnie to, że piosenki wydają mi się za bardzo podobne do siebie, to osłuchiwanie się z kolejnymi płytami w trybie powolnym i analitycznym, co przy tej zabawie sprawdza się najlepiej, wydaje się wręcz idealne!

Pytanie techniczne: ile czasu na jedno głosowanie i kto kiedy mówi, że już koniec? Ja myślę, żeby tego raczej nie rozwlekać.

TheSoundrops - 2011-07-16, 19:16

to Fengari musi zadecydować jak wróci, ale też skłaniam się żeby nie rozwlekać (chociaż też wakacje są, więc też nie można pach pach...)

(to pisał ja gero - przez pomyuke)

geming - 2011-07-20, 22:36

Following the Moon....bo nie znam :mrgreen:
otoKarbalcy - 2011-07-20, 23:39

Stary, to Ty klasyki nie znasz, tej
Crazy - 2011-07-22, 21:57

TheSoundrops napisał/a:
skłaniam się żeby nie rozwlekać

Im bardziej o tym myślę, tym bardziej się skłaniam. Oczywiście teraz trzeba poczekać, aż Fengari wróci z turnusu, ale mówię tak ogólnie. Już się cieszę na odsłuchiwanie kolejnych płyt :D Przy jednym odcinku tygodniowo, to by było już zaraz po wakacjach!

A zresztą wiele już takich zabaw mamy w nogach i chyba się zgodzimy, że najbardziej są one ekscytujące, gdy rodzą takie coś, że człowiek czeka na następne głosowanie i trochę się nie może doczekać... a jeżeli faktycznie nie można się doczekać, to z wolna przestaje się czekać... w każdym razie ja tak miewam.

To wyrzucić już ten Krakier, żebym mógł dalej pastwić się nad Today! :)

TheSoundrops - 2011-07-23, 22:07

Fengari wróciua. ;) No i zgadzam się, że nie ma co zbytnio przeciągać... ino sama nie wiem, jaki czas jest rozsądny, zwłaszcza wakacyjną porą. W każdym razie myślę, że ten odcinek chyba nie potrzebuje już dłużej czekać. ;)

-No to rezygnuję z Crackera - westchnął pan Jan z żalem i ciężkim sercem. Ale kiedy tylko wypowiedział ową wiążącą kwestię, odrzucona piosenka przestała uwodzić, brzęczeć i lśnić, spadła na ziemię i zamieniła się w kawałek starego, nadgryzionego suchara, nie różniącego się zbytnio od okruchów tych, które sam jadł przed chwilą. Wędkarz zrozumiał, że dokonał słusznego wyboru. Ufff...

The Cracker : 5 (bo rozumię, że Crazy ostatecznie na to oddau guos?)
Toss Me: 2
The Wolfish Summer: 1
Today : 1
Following the Moon: 1

PS. Czy jesteście za tym, żeby robić osobne wątki dla każdego odcinka? Bo mi się zdaje, że chyba na tutejsze warunki lepiej by było poprzestać na jednym wątku dla jednej płyty. Jak myślicie?

Crazy - 2011-07-23, 22:45

TheSoundrops napisał/a:
rozumię, że Crazy ostatecznie na to oddau guos?

Jakże - ja na Today oczywiście. Ale to niczego nie zmienia przecież.

A kto pisze następny odcinek? ;)

TheSoundrops - 2011-07-23, 23:21

Crazy napisał/a:
Jakże - ja na Today oczywiście.

A to przepraszam. W takim razie formalna i nic nie zmieniająca poprawka wyników ;) :

The Cracker : 4
Toss Me: 2
Today : 2
The Wolfish Summer: 1
Following the Moon: 1

Crazy napisał/a:
A kto pisze następny odcinek?

Mogę ja, ale nie wcześniej, niż w poniedziałek, bo póki co nie ogarniam jeszcze rzeczywistości forumowych. ;) Więc jeśli ktoś inny wcześniej ma pomysł, to może być to też ktoś inny. ;)

Crazy - 2011-07-24, 11:45

Idzie pan Jan przez wieś,
piosenki w kieszeniach niesie.
A przez dziurkę pieśni ciurkiem
wypadają za panem Janem.

Rym wiersza się zgubił, tak jak i rytm kroków pana Jana zaburzył się, gdy spostrzegł on uszczerbek na swej kieszeni. Zara, zara, powiedział zdecydowanym tonem, ty to mi kochana nie uciekaj, boś ładna a jeszcze cię na dobre nie posłuchałem!

- O, fakt - zafrasował się - fajnie one błyszczo i midżo, ale właściwie to warto by posłuchać co mi ten tam o wcisnął. Że jak?... futur perfekt... ja to nie rozumię, co tam napisane. Ale nic, posłuchajmy.

Posłuchał pan Jan pobieżnie (zwróćmy uwagę, że nigdy nie słyszał wersji z Krakierem) i ruszył w dalszą drogę, zaczął się bowiem nieco obawiać reakcji srogiej żony na całą tę aferę. Idzie więc pan Jan przez wieś, piosenki w kieszeniach niesie, a przez dziurkę...

- O nie! Dokąd to na spacerek?! Ty mi się kochana bardzo podobałaś, muszę się doma na ciebie więcej napatrzeć, już mi z powrotem do kieszeni!

I znowu idzie pan Jan przez wieś
piosenki w kieszeniach niesie.
Znów przez dziurkę wysypała mu się piosneczka pewna, ale tym razem pan Jan wcale nie zauważył ubytku. Czy to z powodu późnej pory? Czy dlatego, że coraz wyraźniejszy go ogarniał niepokój na myśl o spotkaniu z żoną? Czy może strata akurat tej piosenki nie za bardzo zubożyła płytę o futurach i perfektach?

Jak myślicie, co mu wypadło na przysłowiowy ament?

Today
Wolfish Summer
Following the Moon
Just For Your Smile
Toss Me
The Larch
The Choice

Crazy - 2011-07-24, 11:51

Jak mawia redaktor Wyrzykowski, nie bójmy się słów: panu Janu wypadł Today, a gdy wieczorem w domku posłuchał sobie płyty wygodnie rozparty w fotelu, spodobała mu się nawet bardziej. O, jak fajnie się zaczyna!, pomyślał, tak skocznie i wesoło, różowy flecik, super! :D
Fengari - 2011-07-25, 17:52

Panu Janu wypad The Wolfish Summer. :P

O ile wywalanie Toss me na tak wczesnym etapie po prostu dziwiło mnie, o tyle ci, co wywalają Today tudzież Following the Moon, majo ode mnie w zemby!

Lodge - 2011-07-25, 21:34

Tosmi
Witt - 2011-07-26, 13:26

The Larch kurwa :D
otoKarbalcy - 2011-07-27, 10:10

2DAY

Na razie idzie zgodnie z planem. Tylko co bedzie, jak dojdzie do chałpy i stara mu zrobi raban i każe wyrzucać piosnki w gnój i chłód... :roll: Brawo Crazy za stylyzacje. Reymąt normalnie, tej ;)

Żur ptak - 2011-07-27, 12:26

"The Wolfish Summer".
geming - 2011-07-30, 17:12

Just For Your Smile for your smile baaybe
Magdalena Maria - 2011-08-01, 07:26

wywalam tudeja nosz kurde.
otoKarbalcy - 2011-08-01, 11:41

Ajm very seeed, to-dejjjjj
For mi its not good dejjjjj
it yz dramatic dejjjjj
:D

Fengari - 2011-08-01, 15:54

No nie, i wszystko wskazuje na to, że wyleci Today! Ja się tak nie bawię, nosz kurde! :evil: To już bym wolaa, żeby poleciao Toss me. Nawet Otokar zagłosował na Tudeja, chociaż mu Toss me samo prosiło się o wywalenie. A Morella Tudeja miaa w toptę a teraz taggo traktuje!
Co za świat! Life is brutal!

Magdalena Maria - 2011-08-01, 22:09

Fengari napisał/a:
A Morella Tudeja miaa w toptę


chyba ją pogiełło

otoKarbalcy - 2011-08-02, 09:51

Fengari napisał/a:
chociaż mu Toss me samo prosiło się o wywalenie


Fen, ono sie obiektywnie prosi. Wszak samo w tytulle mówi "Wyrzuć mię" ;) . Subiektywnie to zajebiastrza piosęka. Którom aż tak nie yes Today. I dlatego today wyrzucam Today. A tomorrow wyrzucę... tomorrow never knows :D

[Coraz trudniej mi się czyta moje własne posty. Niedługo dojdę do tego, że sam nie dam rady pojąć tego bełkotu, który tu tworzę. I wtedy najpierw maksymalnie zwiększę swój promień i masę (stadium czerwonego olbrzyma), by następnie zacząć zapadać się pod własnym ciężarem i przejść w stadium białego, a wreszcie czarnego karła :idea: ]

Fengari - 2011-08-02, 13:57

O, dzięki za rozjaśnienie tytułu, hehe. :) Nie znałam tego znaczenia tego słowa, wszystkie znane mi słowniki mówią 'podrzuć mnie' (w sensie, że do góry a nie samochodem ;) ) i sens piosenki był dla mnie cokolwiek niejasny. :D

A Twoje posty póki co jeszcze rozumię, więc może nie jest tak źle. ;)

Lodge - 2011-08-02, 14:36

nie nie, chodziło o to, żeby "rzucił mi" ten ogrom z taką lekkością jak się rzuca fajke

(toss me a cigarette, i think there's one in my raincoat)

otoKarbalcy - 2011-08-02, 14:40

Magdalena Maria napisał/a:
chyba ją pogiełło


Władysław Pogiełło. Król Punkrocka

Fengari - 2011-08-02, 15:57

Lodge napisał/a:
nie nie, chodziło o to, żeby "rzucił mi" ten ogrom z taką lekkością jak się rzuca fajke

Yyy, no tak, zawsze czytałam ten tekst z jakąś zaćmą na mózgu, a on w sumie prosty jest... :oops: :oops: :oops: A dziś oczywiście nie przeczytałam jeszcze raz, tylko się ucieszyłam z nowego tłumaczenia tytułu... Dobra, lepiej już sobie idę, zanim się bardziej skompromituję... :oops:

otoKarbalcy - 2011-08-03, 09:35

Wiesz, ja to do teraz nie wiem, o czym jest Toss Me. A nie tylko jej słuchałem, ale nawet grałem na koncertach kilku :oops:
Lodge - 2011-08-03, 13:28

hehe, prawde mówionc, ten numer był oryginalnie napisany w roku 1994 i nazywał się Interstellar Song i był poświęcony dziewczynie mojego przyjaciela Mara, która na imię miała Stella i była niesamowicie ładna (choć Adam Lorenc się nie zgadzał i szukał "skażenia" w tym pięknie, hehe, młodzi intelektułaliści paczą na świat)

w 1996 ten numer poleciał do poprawki w pierwszej fali przeróbek tekstów i dostał hm przesłanie religijne - ale w odróżnieniu od podobnych sobie, męczących poprawin (np. Half of Way dostał jakieś niemal żygi poprawnie ideologicznie), nowy tekst brzmiał mi na tyle zgrabnie, że tak zostao (zresztą dużo się nie zmieniło - chyba najbardziej Adresat, bo - z całym szacunkiem - co nam po Stelli)

Otek, pamiętasz jo?

jeszcze ciek'wostka - pamiętam jak to pierwszy raz graem Pawłowi i 'Ndianinowi w sali 107 (zawsze to było tak, że zagranie nowego numeru chłopakom to był jagby ostatni stadion jego napisania wręcz)

no i Paw pokręcił głową i mówi dyplomatycznie: "mi to się może i podoba ale [z wielkim naciskiem:] ADOWI TO SIĘ NA PEWNO NIE SPODOBA!"; za to Indianin, który do tej pory wszystkie moje produkcje przyjmował wręcz z zachwytem tutaj bardzo się zżymał, obaj rzucili coś, że noo, bardzo jak The Who i olali, hehehehehe


Fengari - 2011-08-03, 16:40

Lodge napisał/a:
Half of Way dostał jakieś niemal żygi poprawnie ideologicznie

Tej, ale to chyba nie odnosi się do obecnej wersji? No bo ja w każdym razie nie widzę tam ideologii, i to jeszcze na dokładkę jakiejś "poprawnej". ;)

Lodge - 2011-08-03, 16:50

oczywiście - wersja na necie jest z oryginalnym tekstem z 1993
otoKarbalcy - 2011-08-03, 22:55

Wienc ta.
1. Ze Stelli pamiętam tylko, że faktycznie była strasznie ładna, by nie rzec piękna (jednak nie rzec, bo ta kategoria dla mnie jest taka bardziej, panie, holistyczna, a co ja o Stelli wiem, poza urodom, hę?). Ale szczegółów do tego stopnia nie pamiętam, że chyba bym jej nie poznau na u Litzy.
2. Tej scęki ze 107 to już ni w ząb nie pajętam. Ale w sumie nie dziwi - co tu pamiętać. Że sie olao piosenkę. I to takom fajnom. No klasyczne wyparcie no :roll: :)

Ale to tak jest z wieloma piosenkami Gera, które on mówi, że mi tam kiedyś grau i że mi się podobaa albo że właśnie nie, a ja, cholera, dałbym głowę, że ją pierwszy raz słyszę. Czyżby aranżacja aż tak wiele zmieniała :roll:

Fengari - 2011-08-03, 23:59

Ba, żeby to arążacja... mój krytycyzm co do piosenek Soundropsów wraz z upływem czasu spada na łep na szyję i żadne zmiany arążacji nie som mu potrzebne...
(a że nieraz nie pamiętam piosenek to i też się zdarza...)

lodgelady - 2011-08-06, 20:56

today bye bye
Fengari - 2011-08-06, 22:48

Zdrada!!! :cry:

(A tak, w kwestii organizacyjnej ;) , nie wiem, kiedy Crazy zakończy swój odcinek, ale jagby co, to chciałam sobie zaklepać następny. ;) Bo wymyśliłam go jeszcze wtedy, kiedy Crazy pisał swój, i chociaż w sumie nie jest to nic szczególnego, to jakoś szkoda mi, żeby się zmarnowau. ;) )

elsea - 2011-08-07, 10:11

Crazy będzie miał jakiś sensowniejszy dostęp do Internetu po 27 sierpnia...
Witt - 2011-08-09, 00:05

Dostanie internet na urodziny???
elsea - 2011-08-09, 22:50

hehehe - nie, ale po urodzinach będzie musiał wrócić do pracy... A na razie tylko "przelatuje" przez komputery ;-)
Crazy - 2011-08-10, 21:37

Today - głosów czterech
Wolfish Summer - dwugłosów
Following the Moon - bezgłos
Just For Your Smile - jeden geming
Toss Me - jeden lodż
The Larch - jeden kilowit
The Choice - idzie na zwycięzcę czy go dopadną znienacka?

Jako się rzekło:
Cytat:
Panu Janu wypadł Today, a gdy wieczorem w domku posłuchał sobie płyty wygodnie rozparty w fotelu, spodobała mu się nawet bardziej. O, jak fajnie się zaczyna!, pomyślał, tak skocznie i wesoło, różowy flecik, super!

TheSoundrops - 2011-08-10, 22:37

Żegnaj więc, Tudeju! :cry: :cry: :cry:


Pan Jan co prawda spieszył się na ostatni PKS do domu, ale droga wiodła wciąż wzdłuż jeziora i nie mógł się powstrzymać przed spoglądaniem na taflę wody. A nuż przyuważy jednak jakąś rybkę? Może wieśniak się mylił, może kłamał? I wtedy ją dostrzegł. W pierwszej chwili myślał, że to jakiś mały obłoczek odbija się w wodzie. Ale obłoczki przecież nie poruszają się tak szybko i zwinnie i to w dodatku na różne strony. Ona również spojrzała na niego, wzrokiem podejrzanie zbyt inteligentnym jak na zwykłą rybę. Wyszczerzyła zęby w uśmiechu, a te zaiste przypominały wilcze kły, jako żywo. Cóż to za osobliwość? - dziwił się pan Jan, szykując szybko swoją wędkę i głowiąc się, na jaką przynętę można coś takiego złowić.
Tymczasem ryba wyskoczyła z wody, zrobiła salto w powietrzu, po czym zanurkowała głęboko, ginąc mu na chwilę z oczu. Wkrótce jednak wyłoniła się znowu i patrząc szyderczo na wędkę, powiedziała:
- Daruj pan to sobie. Mnie na to nie złapiesz. Ale jak dasz mi coś cennego, spełnię jedno twoje życzenie! - uśmiech miała niepokojąco szeroki i drapieżny.
- A czemu tylko jedno, a nie trzy?
- A co to ja złota rybka jestem, czy jak? Nie marudź pan, bo się rozmyślę!
- A co ja ci mogę dać cennego? Ubogi człowiek jestem... - podrapał się wędkarz w głowę.
- A co tam masz w tej kieszeni, hę?
Dopiero teraz pan Jan zwrócił uwagę na to, jak bardzo rzucają się w oczy dobywające się stamtąd tęczowe blaski i niespokojne ruchy małych istnień w środku.
- Aaaa, to tylko garść piosenek. Na co ci one? I tak przecież nie masz uszu.
- Dobra, dobra, skoro słyszę twoje gadanie, to i piosenkę usłyszę, o to to ty już się nie bój! Daj jedną i będziesz miał to swoje życzenie. Byle szybko, bo nie chce mi się tracić czasu!
Zmartwił się pan Jan, bo spostrzegł wreszcie, że jedna piosenka już mu się zgubiła, a teraz przyjdzie mu się pozbyć następnej... ale propozycja wełnianej ryby kusiła jak cholera!

No to którą piosenkę ma dać rybce na pożarcie?

The Wolfish Summer
Following the Moon
Just For Your Smile
Toss Me
The Larch
The Choice

Fengari - 2011-08-10, 22:41

No jak to, którą? Cesarzowi oddać trzeba, co cesarskie, a wełnianej rybie The Woolfish Summer! ;)

PS. Fajnie, Crazy, żeś jednak wpadł! :) A o kolejny odcinek już nie walczę, niech go bierze, kto chce. ;)

Lodge - 2011-08-10, 23:55

miszcz konsekwencji - Tosmi
Magdalena Maria - 2011-08-11, 07:31

wolfish summer - dobry tekst dobra melodja zjebany flecik
Witt - 2011-08-11, 09:13

Larch powiadam!!!
Crazy - 2011-08-11, 09:56

teraz to już mam dyremat... wstępnie mówię Just for your smile... hmm.

Magdalena Maria napisał/a:
zjebany flecik

no wiesz! pink flute rules! :D

Żur ptak - 2011-08-11, 10:01

Doprawdy?



"Wolfish summer".

lodgelady - 2011-08-11, 15:02

tossme
otoKarbalcy - 2011-08-11, 15:29

Wełniana ryba - fajne:D

Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon.

I tak:
Following The Moon - 53
Woolfish Summer - 3
Toss Me - 2
Just For Your Smile - 1

Wywalyly Moona!!!

Witt - 2011-08-11, 15:47

Ja pierdole, nikt nie zauważa że wywalam Larcza ciągle, myślo chyba że to nie na poważnie!!


lodgelady napisał/a:
tossme


tostosmetosme

Fengari - 2011-08-11, 16:36

otoKarbalcy napisał/a:
Wełniana ryba - fajne:D

:D Fajne, ale to nie ja wymyśliłam. To już dawno byo na UT. :D

Ale ale... proszę mi tu nie oszukiwać, bo zdyskwalifikuję z konkursu! :evil: Za oszustwo, to raz, za wywalanie Following The Moon, to dwa! :P
Witt napisał/a:
Ja pierdole, nikt nie zauważa że wywalam Larcza ciągle, myślo chyba że to nie na poważnie!!

A kto by się tam przejmował pojedynczym głosem. ;)

otoKarbalcy - 2011-08-11, 17:24

Witt napisał/a:
myślo chyba że to nie na poważnie!!

A to na poważnie? :)

Lodge - 2011-08-11, 17:42

otoKarbalcy napisał/a:


Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon, Following The Moon.


sam pisałeś czy kopiuj wklej?

...najważniejsze, że ciągle nikt jeszcze nie ruszył Larcza...

otoKarbalcy - 2011-08-11, 18:05

Kopiuj - Wklej. Ale za to policzyłem. Dokładnie 53 głosy :!:
No, też się cieszę, że Larcz nietknięty

Witt - 2011-08-11, 21:09


Lodge - 2011-08-11, 21:17

żeby zaras ktoś nie pożaowau
Witt - 2011-08-11, 21:21



8-)

otoKarbalcy - 2011-08-11, 21:30

I tyle zostao z rybki: tuńczyk w kawałkah!
Fengari - 2011-08-11, 21:38

Ale coś kiepska ta sałatka... więcej sosu by się przydao!
Crazy - 2011-08-16, 14:19

co to kurde, wszyscy na pielgrzymkę poszli i nie głosują dalej? (ani w innych wątkach nie piszą)
Fengari - 2011-08-16, 15:53

No bo ta runda jakoś błyskawicznie poszła i prawie wszyscy, co się bawią, zagłosowali już pierwszego dnia. Zastanawiam się, czy nie skończyć jej wcześniej... ale 'prawie wszyscy' to jednak nie wszyscy, no i wakacje są, no i może ktoś jeszcze zagłosuje... ;)
otoKarbalcy - 2011-08-16, 18:08

E tam. Musiałyby zagłosować 54 osoby. I to na jedną piosenkę. Moim zdaniem można spokojnie kończyć
lodgelady - 2011-08-16, 19:10

Sprawdź po cichu, co ma odpaść. Jak tossme to kończ waść, resztę oszczędź!
Fengari - 2011-08-16, 20:35

lodgelady napisał/a:
Jak tossme to kończ waść, resztę oszczędź!

Na szczęście nie tym razem. :P
otoKarbalcy napisał/a:
Musiałyby zagłosować 54 osoby. I to na jedną piosenkę.

Otóż mylisz się. Wystarczy, że jedna osoba zagłosuje 54 razy na jedną piosenkę i będzie nad Tobą górą.

otoKarbalcy - 2011-08-16, 21:18

Fengari napisał/a:
Otóż


Nie otożę (taky żart ;-))

Fengari napisał/a:
Wystarczy, że jedna osoba zagłosuje 54 razy na jedną piosenkę i będzie nad Tobą górą

Nie będzie: ogłaszam, że zawsze za odpadnięciem Following The Moon jest o jeden guos więcej, niż za odpadnięciem jakiejkolwiek innej piosenki. Y co? :P

Fengari - 2011-08-16, 21:27

A ja ogłaszam, że zawsze za odpadnięciem The Wolfish Summer jest o jeden guos więcej, niż za odpadnięciem Following The Moon. To mój wontek i ja tu rzondzę! Y co? :P
otoKarbalcy - 2011-08-16, 23:14

CZYMAJCIE MIE! CZYMAJCIE MIEEEE!!! :evil:
Witt - 2011-08-16, 23:38

Otek, nie cmentaj ;)
otoKarbalcy - 2011-08-17, 13:30

cmenTaj Mahal? :->
Crazy - 2011-08-21, 21:41

wyrzucanie fajnego utworku z zajebistym flecikiem a zostawianie typowej soundropsowej średniej typu For your smile, to jakaś pomyłka, ale skoro tak musi być, to skończmy z tą forsą i dawajmy wełnistej rybie kolejne piosengki :evil:
TheSoundrops - 2011-08-22, 22:54

Flecik fajny, ale cóż z tego, skoro inne piosenki jeszcze fajniejsze!
No, a skoro gawiedź domaga się końca rundy... to i niech będzie. Kto nie głosował a jest niezadowolony z wyniku wyborów, sam sobie winien! ;P

Following the Moon: 53 guosy [Error 530: More votes than registered users on this forum. The trial of deception detected!]
The Wolfish Summer: 54 guosy
Toss Me: 2 guosy
Just For Your Smile: 1 guos
The Larch: 0 (o, jak dobrze, że tego jeszcze nikt nie ruszył!)
The Choice: 0

Pan Jan dość szybko doszedł do oczywistego wniosku, że wełnianej rybie o wilczych zębach najbardziej przypadnie do gustu The Wo(o)lfish Summer. A ryba zadowolona to i życzenie porządnie spełnione - prosta logika nie pozostawiała wątpliwości co do słuszności wyboru.
Rzucił piosenkę prosto w szeroko rozwartą paszczę, a ta bestia zrobiła dokładnie to, czego wędkarz się od początku obawiał - nawet nie próbowała posłuchać utworu, tylko od razu go połknęła w całości. No, ale ostatecznie czegóż można się było spodziewać po takiej nieokrzesanej, pogańskiej istocie?

The Wolfish Summer 3
Toss Me 2
Following the Moon 1
Just For Your Smile 1
The Larch 1
The Choice 0

Witt - 2011-08-22, 23:07

Lardż ofkors. Modge'ewiem w wełnianą paszczękę.
Lodge - 2011-08-23, 08:38

tosmi
Żur ptak - 2011-08-23, 08:50

"Following the moon".
Crazy - 2011-08-23, 09:53

TheSoundrops napisał/a:
Following the Moon: 53 guosy
The Wolfish Summer: 54 guosy
Toss Me: 2 guosy
Just For Your Smile: 1 guos
The Larch: 0 (o, jak dobrze, że tego jeszcze nikt nie ruszył!)
The Choice: 0

Fajnie się te głosy rozłożyły. Kto by się spodziewał, że przy tak wysokich wynikach zwycięzca przegra tylko jednym głosem! Myślę, że na Choice w ogóle nikt nigdy nie zagłosuje, a z kolei na Larcha tak dopiero, jak zostanie ostatnia trójka, jak Wam się wydaje?


Na razie będę konsekwentny - Just For Your Smile.
Bo Larch i Choice bardzo piękne, Toss Me porywające, Following stylistycznie pomysłowe, a ten Smile zaledwie ładnawy ;-)

otoKarbalcy - 2011-08-23, 11:42

My też jesteśmy konsekwentni, my Precious: Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Followingthe Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Folowing the Moon, Following the Moon, Folowing the Moon (nie, no, kurwa, nie mogę, dalej będę wklejau) Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon, Following the Moon.

Crazy napisał/a:
na Larcha tak dopiero, jak zostanie ostatnia trójka, jak Wam się wydaje?

Pewnie tak.

lodgelady - 2011-08-23, 13:05

Crazy napisał/a:
a zostawianie typowej soundropsowej średniej typu For your smile,

Ty to sam jesteś jakiś średni :evil: to drugi numer po The Choice!

tossem

TheSoundrops - 2011-08-23, 13:17

Cieszę się, że tak ochoczo rwiecie się do głosowania, ale zaczekalibyśta na kolejny oćcinek, co? ;)


Wełniana ryba przełknęła piosenkę i w chwilę potem zrobiła niewyobrażalnie głupią minę. Nie spodziewała się, że z jej brzucha zaczną wyskakiwać świecące, tęczowe iskry, w dodatku przy wtórze melodyjnych dźwięków.
Pan Jan buchnął na to śmiechem, szybko jednak opanował się, coby nie urazić swojej dobrodziejki i uroczyście przeszedł do rzeczy:
- Moje życzenie jest takie: Zamień moją starą, nędzną chałupę w willę z base... - i urwał, czując się jak ostatni idiota wystrychnięty na dudka, bo rybsko w tym czasie odwinęło się tyłem, dało nurka pod wodę i zniknęło nie wiadomo gdzie w czeluściach jeziora.
Jakby tego wszystkiego było mało, pod ten piękny, okazały modrzew, pod którym spędził dziś większość dnia, podjechała ciężarówka, wysiadło z niej dwóch facetów z piłą elektryczną, ścięli drzewo i załadowali na przyczepę.
Pan Jan nie wytrzymał i zaklął na to wszystko wyjątkowo szpetnie i dosadnie. I, masz ci los, nie wiedzieć skąd, tuż za jego plecami wyrósł nagle policjant.
- Za przeklinanie w miejscu publicznym mandacik się należy! - uśmiechnął się wrednie a paskudnie.
- Dajżesz pan spokój, żeby tu na tym bezludziu porządnych obywateli prześladować, serca pan nie masz czy jak? Lepiej byś pan tą oszustkę i złodziejkę złapał! - wskazał wędkarz miejsce, w którym zniknęła ryba.
- Tam? - przedstawiciel władzy popukał się w głowę - Pił pan coś? Proszę mi tu dmuchnąć w balonik! Za picie w miejscu publicznym należy się... aaa... jednak nic pan nie wypił - popatrzył zdziwiony na alkomat - W takim razie za robienie wariata z funkcjonariusza na służbie dołożymy do mandaciku jeszcze kolejne...
- Niech mi pan da spokój, nic złego nie zrobiłem, nic panu nie zapłacę, i tak nie mam pieniędzy!!!
- Hmmm... spokojnie... powiedzmy, że nie jestem aż taki bezduszny za jakiego mnie pan uważa i można się ze mną dogadać... - policjant zerknął łakomie i wymownie w stronę świecącej kieszeni rybaka - może i da się jakoś tej kary uniknąć... - mrugnął porozumiewawczo.
Pan Jan nie urodził się wczoraj i nie miał wątpliwości, do czego zmierza funkcjonariusz. Zrezygnowany przejrzał to, co mu jeszcze zostało i sam już nie wiedział, co mógłby poświęcić na łapówkę...

No właśnie, co?

Toss Me
Following the Moon
Just For Your Smile
The Larch
The Choice

PS. Jako, że wyleciao The Wolfish Summer, wprowadzam nową zasadę - od tej pory na Following the Moon jest zawsze o 1 guos mniej, niż na jakąkolwiek inną piosenkę! :mrgreen:

Fengari - 2011-08-23, 13:25

Robi się coraz trudniej... No niech będzie Just For Your Smile.

A Otokar niech znów sam sobie policzy swoje nieważne głosy! :evil:

otoKarbalcy - 2011-08-23, 19:45

[czytając to jem właśnie arbuza i nie mogę pisać/ Ale jak skończę...!]
Crazy - 2011-08-23, 21:06

TheSoundrops napisał/a:
rybsko w tym czasie odwinęło się tyłem

nic dziwnego, dostało nie to, co trzeba, to się i wypięło! zrobiliśmy pana Jana na szaro, wybierając Wolfish Summer :(

Nowy odcinek bardzo mi się podoba, z tym że...
TheSoundrops napisał/a:
pod ten piękny, okazały modrzew, pod którym spędził dziś większość dnia, podjechała ciężarówka, wysiadło z niej dwóch facetów z piłą elektryczną, ścięli drzewo

proszę bez takich łopatologicznych sugestii! :evil: Na Modrzewia na razie nikt nie głosuje, przecież się umówiliśmy.

chociaż kurde nie wiem, jak potraktować rzecz. Bo policjantowi byle czego nie można dać, damy mu ten Smile i znowu wyrządzimy panu Janu wilczą przysługę, policjant piosenkę weźnie, a mandat wlepi swoją drogą. Może by faktycznie dać mu tego spiłowanego Larcza?

otoKarbalcy - 2011-08-23, 21:54

Crazy napisał/a:
znowu wyrządzimy panu Janu wilczą przysługę

smaczne :)

Fengari - 2011-08-23, 22:34

Crazy napisał/a:
proszę bez takich łopatologicznych sugestii! :evil: Na Modrzewia na razie nikt nie głosuje, przecież się umówiliśmy.

No ale w czym problem? Zauważyłeś, żeby ktokolwiek zagłosował? ;)

otoKarbalcy - 2011-08-24, 16:15

No dopsz. Zaliczyłem falstart, dopsz. No, to skoro dopiero teraz głosujemy i juz wywaliliśmy Following the Moon w poprzednim odcinku, to oddaję głos na Wolfish Summer. Zawsze trudno mi było to grać. Niech se policjant zrobi swetr.
Fengari - 2011-08-24, 17:37

Tak, tak, dopsz, Otokarku, bardzo dopsz. Możesz już tak zawsze. Na Wolfish Summer. Tak!
Masz cukierka!

otoKarbalcy - 2011-08-25, 09:50

Po pierwsze, to dla Ciebie "Panie Otokarku". :evil:
Po drugie, cukierków ci u nas dostatek, ale i ten przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa, którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła. A pole bitwy On także wyznaczy. Do którego sprawiedliwości ninie się odwołuję, skargę na moją krzywdę i waszą nieprawość a pychę zanosząc - amen.
A po czecie, kochana, mam swoje sposoby i sprawdziem. To NIE jest Twój wątek!!! Ergo nie Ty tu urządzisz!!! [uśmiechnięty evil - kurde, nie ma go w przyborach, więc musisz se wyobrazić].

Y co? Y CO???

Crazy - 2011-08-25, 11:54

:shock: Wszystko mi się już poplątało. To na forum Soundropsów Ergo jest zarejestrowany jako Fengari?!
otoKarbalcy - 2011-08-25, 12:27

A co, na innych jest inaczej?
Magdalena Maria - 2011-08-25, 15:43

won just for your smile! won ten smynt!!
Fengari - 2011-08-25, 16:43

No coś podobnego! To człowiek stara się być miły, chwali, cukierki daje, zwraca się czule. I co go za to spotyka? Potwarze mu w twarz rzucają, na pole bitwy wzywają! O tempora, o mores!!!
otoKarbalcy napisał/a:
A po czecie, kochana, mam swoje sposoby i sprawdziem. To NIE jest Twój wątek!!! Ergo nie Ty tu urządzisz!!! [

Po pierwsze, dla Ciebie 'Pani Kochana'. Po drugie, nie nie jestem Ergo, to że mieszkamy w jednej i tej samej dzielnicy (i może nawet mamy to samo IP) to nie znaczy, że jesteśmy jedną i tą samą osobą! Ergo, Ergo tu w istocie nie rządzi, ale JA TAK! Po trzecie, skoro praw do tego wątku pozbawić mnie usiłujesz, dowody przedstaw! Przed sądem!
[Czytelnicy moich postów nie muszą sobie wyobrażać uśmiechniętych evilów. I to kolejny powód, dla którego JA tu rzondzę!!! Y CO???]

Crazy - 2011-08-25, 16:47

sytuacja zaczyna się wymykać spod kontroli :shock:

może dojść do rozróby!!!

otoKarbalcy - 2011-08-25, 19:21

Fengari napisał/a:
dowody przedstaw!


Proszsz:

TheSoundrops napisał/a:
To co, wakacje są, może tu też się pobawimy? Co Wy na to?
A że nie dorastam do pięt autorom tej zabawy na UT, więc jeśli tu się ona przyjmie, to fajnie by było, gdyby inni też włączyli się w pisanie tekstów.

No to zaczynajmy.

Dzisiejszy dzionek od samego rana był piękny i słoneczny...


Y Co? [imagine evil]

Fengari - 2011-08-25, 20:27

NO Y CO S TEGO? NO CO???
otoKarbalcy - 2011-08-25, 20:33

Ano to, Paniko Chana, że przecież Ty dorastasz! Dorastasz do pięt, cholera!!! A autor pisze, wyraźnie pisze, przecież czytam, że nie dorasta! No, to albo jedno albo drugie! Albo dorasta albo nie dorasta! LUĆ, CZYMAJCIE MIE!!!!!
Fengari - 2011-08-26, 10:58

No proszę, co za zmiana taktyki. Tera to się podlizuje, bo wie, że nie wygra!
A skond Ty wiesz, Panie Oto Karku, dokond ja dorastam, co? Widział mnie Pan kiedy? Wie, ile mam wzrostu? A?

otoKarbalcy - 2011-08-27, 10:40

[jem arbuza]
TheSoundrops - 2011-08-28, 13:03

Myślę,że to najwyższy czas, by włączyć się do tej dyskusji. Otóż, niestety, Fengari, otoKar ma rację. To jest mój wątek, nie Twój i ja tu rządzę. I według mnie w ostatnim odcinku najwięcej głosów padło za odrzuceniem Following The Moon, dokładnie 53.

Poza tym, jakoś tak nigdy nie było okazji powiedzieć, że ogólnie otoKar to jest naprawdę zarąbisty gość i mój ulubiony członek. Jesteś najlepszy, man!

otoKarbalcy - 2011-08-28, 13:03

Dzięki :oops:
TheSoundrops - 2011-08-28, 13:04

Spoko :->

No, ale to wszystko w sumie i tak mniej istotne niż to,że na szczęścienikt jeszcze nie wskazał The Larch do odstrzału. Mam nadzieję, że tak juz zostanie.

otoKarbalcy - 2011-08-28, 13:05

Oby
TheSoundrops - 2011-08-29, 17:43

Bardzo chciałam wszystkich przeprosić. Wczoraj byłam trochę pijana, i stąd gadałam tu sama do siebie i w dodatku jakieś straszne bzdury...

Oczywiście, jest to MÓJ wątek, to mówię ja, Fengari, i to ja, Fengari, tu rządzę. A w ostatnim odcinku najwięcej głosów padło na The Wolfish Summer - dokładnie 54. Niemniej jednak nie mam nic przeciwko temu, żeby Otokar nadal sobie na Wolfish Summer głosował. Ma moje pełne poparcie. I to by było tyle.

PS. Jedno podtrzymuję. Tak, super, że jeszcze do tej pory nikt nie głosował na The Larch!

otoKarbalcy - 2011-08-30, 15:15

Zara, zara, chwyleczkę
TheSoundrops napisał/a:
jest to MÓJ wątek, to mówię ja, Fengari
dowody proszę! Bo coś mi się wydaje, że ktoś tu próbuje się podszyć pod użytkownika TheSoundrops (zupełnie nie mam pojęcia, jak to możliwe, ale jednak) i wypaczyć wyniki!
Crazy - 2011-08-30, 20:54

Zaczynam się obawiać, że w ogóle nie będzie żadnych wyników :(
Jak zwykle, kiedy górę zaczynają brać partykularyzmy i nienawiść klanowa, zapomina się o tym, po co tu wszyscy jesteśmy (sic).

Nie ukrywajmy, że wszystko to jest w istocie winą gemingha, bo póki on nie zagłosuje, wynik pozostaje nieustalony i wszystko, co możemy zdziałać, to dalsze potyczki słowne Ergo i jego kolegów :|

Witt - 2011-08-30, 21:33

Ale jak coś to ja Larch.
Fengari - 2011-08-31, 19:50

Crazy napisał/a:
Zaczynam się obawiać, że w ogóle nie będzie żadnych wyników :(
Jak zwykle, kiedy górę zaczynają brać partykularyzmy i nienawiść klanowa, zapomina się o tym, po co tu wszyscy jesteśmy (sic).

No dopsz... żeby zakończyć partykularyzmy i nienawiść klanową, przyznam Otokarowi rację.
Po pierwsze, tak, ktoś się podszył pod użytkownika TheSoundrops jakieś 7 postów temu, a ja naiwnie zwaliłam to na własne pijaństwo. Tak to jest, jak człowiekowi urwie się film - potem da sobie wmówić różne rzeczy.
Po drugie, tak, Following The Moon w poprzednim odcinku dostao 53 głosy, Otokar pożegnał się z nim, więc dalsze głosowanie nań nie ma już sensu.
No, i sprawa zamknięta.

Crazy napisał/a:
Nie ukrywajmy, że wszystko to jest w istocie winą gemingha

No, nie chciałam tak po nazwisku wzywać ochotników do odpowiedzi. ;) Ale coś w tym jest. ;) Nie mniej jednak zwłoka spowodowana jest również tym, że nie mam pomysłu na kolejny odcinek. :|

Witt napisał/a:
Ale jak coś to ja Larch.

A ja Fen, bardzo mi miło. :)

lodgelady - 2011-08-31, 20:51

Fengari napisał/a:
Po drugie, tak, Following The Moon w poprzednim odcinku dostao 53 głosy, Otokar pożegnał się z nim,

zatem może lepiej pożegnajmy Otokara :evil:

otoKarbalcy - 2011-08-31, 21:09

Nie, nie, nie, nie. Nie. To ja przyznaję rację Fengari. Faktycznie, ten wpis TheSoundrops o ulubionym członku to była pijana Ona. I nie odpadło Following the Moon tylko wełnianorybi samer. Koniec waśni i sporuff!
TheSoundrops - 2011-09-01, 17:58

No dobrze, skoro przyznaliśmy sobie z Otokarem tak ładnie rację (to mówię ja, Fengari, żeby było jasne), i nie ma już chętnych do głosowania, to niech będzie, zakończmy tę rundę.

Just For Your Smile 3
Toss Me 2
Following the Moon 1
The Wolfish Summer 1
The Larch 0
The Choice 0

'Just or your smile' pasować będzie w sam raz do tych dwuznacznych i wrednych uśmieszków policjanta, pomyślał sobie pan Jan i wręczył funkcjonariuszowi tę właśnie piosenkę. W zamian przedstawiciel władzy obdarzył rybaka jeszcze jednym uśmiechem, tym razem przyprawionym nutką zachłannego tryumfu i poklepał poufale po ramieniu.
-No, widzę, że się rozumiemy, obywatelu. Tym razem poprzestanę tylko na upomnieniu. Ale uważaj pan, żebym pana więcej na niczym nie przyłapał! - zacisnął podarek w wielkiej, tłustej pięści, aż wszelkie blaski zgasły i pobrzękiwania umilkły, odszedł i zniknął nie wiadomo gdzie, równie nagle, jak się pojawił.

Just For Your Smile 3
Toss Me 2
Following the Moon 2
The Larch 1
The Choice 0

TheSoundrops - 2011-09-01, 18:05

Zdruzgotany i złamany na duchu pan Jan nie miał już nawet siły śpieszyć się na PKS. Bał się na samą myśl o tym, co czeka go w domu. Wlókł się noga za nogą, ze spuszczoną głową. Toteż kiedy dotarł wreszcie na przystanek, ani się zbytnio nie zdziwił, ani nawet porządnie nie zmartwił, kiedy zobaczył tylko tył odjeżdżającego autobusu. Wzruszył na to ramionami i poszedł dalej, prosto przed siebie, nie dbając zbytnio o kierunek. Toteż wkrótce zgubił drogę, co zresztą też już nie zrobiło na nim większego wrażenia. Powoli zaczęło się ściemniać i wkrótce zobaczył przed sobą ogromną tarczę księżyca, o dziwnie czerwonawym odcieniu. 'Zły znak', pomyślał. Wkrótce potem zamarzyło mu się usilnie jakieś lekarstwo na te wszystkie ponurości. I jakby zgodnie z życzeniem, naraz ujrzał przed sobą jakąś wieś. 'Może tam co się znajdzie?' - przyspieszył kroku. Pół godziny później dotarł do zabudowań i począł rozglądać się za jakimś sklepem. Niestety, jak można się było spodziewać, wyglądało na to, że o tej porze wszystkie są już pozamykane. Szedł tak, praktycznie już bez żadnej nadziei, bo dotarł już na drugi koniec wsi i nic. Jeszcze tylko jakaś poczerniała, waląca się chałupa wyglądała spomiędzy krzaczorów, bez świateł w oknach, a dalej już tylko puste pola...
Wpadł w nastrój naprawdę paskudny i drugi raz tego dnia zaklął siarczyście. Wtem usłyszał ciche chrząknięcie z lewej. Przestraszył się, że znów dopadł go ten upiorny glina, spojrzał w tamtą stronę, ale na szczęście zobaczył tylko jakiegoś starca w podartym płaszczu. Twarz ginęła mu w cieniu, ale zachrypnięty głos było słychać całkiem wyraźnie.
-Coś humorek nie dopisuje, jak widzę? Mam ci ja trochę tego i owego, może znajdzie się coś co go poprawi? No, niech pan powie, czego panu do szczęścia brakuje...
-Coś mocniejszego, panie kochany, coś mocniejszego! Ma pan?
-Tylko tyle? No, mam, mam, oczywiście. Zapraszam - wskazał ręką na ową ciemną ruderę, a pan Jan odniósł wrażenie, że słyszy w jego głosie cień rozczarowania. Niewiele go to jednak obchodziło w tej chwili, grunt, że lekarstwo na smutki wreszcie się znalazło.
-Wybaczy pan brak światła. Nie stać mnie, starego, na prąd, a i oczy, jak zbyt jasno jest, to bolą. Ale tu ma pan krzesło, o, niech pan tu siądzie. Widzi pan, tak to próbuję wiązać koniec z końcem, handlując tym i tamtym, ale coraz trudniej dzisiaj o klientów. Takie czasy... No, ale przejdźmy do rzeczy. Poratuję pana oczywiście flaszką czystej wyborowej, a czym w zamian pan poratuje mnie, biednego człeka?
-Pieniędzy to ja nie mam... -zaczął wędkarz przepraszająco i ze zdumieniem odniósł wrażenie, że dziadkowi oczy zaświeciły się na to jakoś tak dziwnie krwiożerczo, co dostrzec można było nawet mimo panującego mroku - ...ale mam garść piosenek. Może pan sobie jakąś wybierze?
-Piosenka? - starzec znów chyba się rozczarował. Ale przyjrzał się im uważnie i po namyśle rzekł - no, w sumie ciekawe to cuda, może uda się to komuś sprzedać... Wezmę w takim razie... - zadumał się raz jeszcze...

No właśnie, to którą ma wziąć?

Toss Me
Following the Moon
The Larch
The Choice

Lodge - 2011-09-01, 18:09

Toss Me - wzionć i zakopać
Fengari - 2011-09-01, 18:51

Wiem, że uznacie to za zdradę, ale uwierzcie, że i mi nie jest łatwo. Z ciężkim sercem to czynię... naprawdę z ciężkim... ale kiedyś w końcu ktoś musiał to zrobić. The Larch. :|
lodgelady - 2011-09-01, 19:44

aaaaaaaaaaaaa! stwierdzam nieważność poprzedniego głosowania i zarządzam powtórkę. (to mówię ja, Fen, włamawszy się na konto lodge'lady (no co kurka, chciałam poczuć jak to jest!)
Fengari - 2011-09-01, 21:58

Buahahaha, co za cudowne uczucie WŁADZY!!! Tera już wiem, jak to się robi, będę się mogła włamać na konto każdego użytkownika, który zagłosuje nie po mojej myśli! Strzeżcie się!!!

Ale z tą nieważnością poprzedniego głosowania to oczywiście był tylko żart. Przedni, prawda? :lol:

lodgelady - 2011-09-01, 22:08

Fen, zamorduję! Jak nic!!! Choć muszę przyznać, że cel jednak był szczytny. Zatem tym razem może Ci się upiecze? ale jedno sobie lepiej dobrze zapamiętaj - I AM HIS LADY, jaśniutkie panienko?

:evil:

Fengari - 2011-09-01, 22:42

Nieee no... Otokar, proszę Cię, pożycz arbuza!
Nie, nie zjem Ci go. Chcę nim tylko ciepnąć w to tam dziewczątko z nadmiernie wybujałą fantazją. :evil: Potem oddam.

Witt - 2011-09-01, 22:47

Larch, wiecie?
Fengari - 2011-09-02, 22:35

No taaaa... proszę, jak wszyscy się mnie przestraszyli. Każdy uwierzył, że mu się włamię na konto i nikt już nie ma odwagi głosować...
A Logdelady na dokładkę uwierzyła, że naprawdę ciepnę w nią arbuzem, skoro zamiast się odgryźć, siedzi cicho jak mysz pod miotłą.

Dopsz... otóż uspokajam, nie jestem zbyt dobra w rzucie arbuzem do celu (chociaż nie wiem na pewno, nigdy po prostu nie ćwiczyłam). No więc obiecuję nie rzucić (chyba, że Otokar jednak pożyczy).
Obiecuję też nie włamywać się na konta (chociaż nie wiem, czy wyczszymam, jak ktoś zagłosuje na Following The Moon).
Obiecuję w ogóle być grzeczna i spokojna (do czasu, kiedy mnie ktoś nie sprowokuje).
Obiecuję w ogóle się zamknąć (w miarę możliwości, z wyjątkiem tych razów, kiedy się nie zamknę) na jakiś czas, bo mam już za dużo postów.

No. Wystarczy tych obietnic na dziś. Bawcie się dalej śmiało!

Żur ptak - 2011-09-02, 22:39

"Following the moon".
lodgelady - 2011-09-02, 22:48

Lodgelady się nie obraziła ani nie przestraszyła, tylko czeka aż w końcu ciepniesz arbuzem w to-cotrzebaczyli-ssme
Crazy - 2011-09-04, 23:56

Żur ptak napisał/a:
"Following the moon".

Popieram ten pan!

Szczepan - 2011-09-06, 09:39

"Following the Moon" (chyba jedyny utwór, w którym pojawia się u mnie chęć ulżenia wokaliście w męce wydawania nienaturalnie niskich tonów przez jego wyłączenie)
otoKarbalcy - 2011-09-06, 10:59

Fengari, ale na pewno oddasz tego arba? Na pewno oddasz?

Ja jusz się pogubiłem kompletnie, nie znosze konfrontacji i sporów, oczczuwam fizyczny wręcz ból, gdy takie som. Więc głosuję - zgodnie ze swoim sumieniem i pragnieniem pokoju na świecie - na utwór Budki Suflera "Jeden Raz".

Fengari - 2011-09-06, 17:44

otoKarbalcy napisał/a:
Fengari, ale na pewno oddasz tego arba? Na pewno oddasz?

Obiecuję oddać na pewno! Ale nie ciepnę nim w lodgelady, tylko w parę innych osób. We wszystkich tych, co głosują na Following the Moon! To jest podłość, żeby wywalać jeden z dwóch najlepszych numerów, jakie jeszcze zostały! Nawet Szczepan, który do tej pory się nie bawił i w ogóle tu nie zaglądał od wieków, teraz zajrzał tylko po to, żeby zagłosować akurat na tą piosenkę. Podłość, powiadam, podłość! :evil:

Witt - 2011-09-06, 19:38

Nic, że to drewniane słowo, larix!
otoKarbalcy - 2011-09-06, 19:48

Witt, a Ty na który utwór głosujesz?
Witt - 2011-09-06, 21:29

"teraz to już mnie kurwa wpierdoliliście",
że zacytuję jednego z muzyków prawdopodobnie ostatniego pastoral band na świecie :)

otoKarbalcy - 2011-09-06, 22:59

He, he, wcale nie. On powiedział "teraz to się kurwa wkurwiłem" :D
Ale czym, Najdroszszszy, czszym? :roll:

Crazy - 2011-09-07, 13:43

Following the moon.
Magdalena Maria - 2011-09-07, 17:38

won falołing!

ja tam jestem ciekawa czy wygra larcz czy czojs

Crazy - 2011-09-08, 14:07

... a może jeszcze kto inny? :)
TheSoundrops - 2011-09-13, 21:02

Crazy, Ty sobie nie myśl, że jak zagłosujesz dwa razy, to policzę Twoje głosy za dwa. :evil: Wittowi za to tym razem może bym i policzyła podwójnie, ale cóż... muszę być sprawiedliwa. :( Zresztą to i tak nic już by nie dało. :( Tak samo, jak nie pomogłoby, gdybym politycznie zagłosowała na Toss me (co brałam pod uwagę). :( POTWORY!!!
Chociaż... gdybym politycznie jeszcze zmieniła głos, a Lodge odpaliłby swoją tajną broń i namówiłby do udziału w zabawie pewnego użytkownika, który do tej pory nie bawił się, a, jak sądzę, też jest za wywaleniem 'Toss me', to byłby remis i... no, nie wiem co w takiej sytuacji... dogrywka? szansa na ratunek? A co, jeśli nie? No trudno... niech Wam będzie... poddaję się... POTWORY!!!

Following the Moon - razy cztery
Toss Me - razy dwa
The Larch - razy dwa
Budka Suflera "Jeden Raz" - jeden raz
The Choice na szczęście wciąż 0


-No, niech bedzie 'Following the moon.' - westchnął starzec. Zawsze brał od swoich klientów to, co najcenniejsze, ale tym razem nie było łatwo wybrać między dwoma najlepszymi utworami. Wziął piosenkę i położył na jednej ze swych licznych półek. Momentalnie ten zakątek pokoju rozjaśnił się tęczowymi blaskami.
-Ooo, nie, nie, tu nie może to być! Zbyt razi mnie w oczy! - dziadek zaczął przekładać swoją zdobycz w coraz to inne miejsce, gdziekolwiek jednak by jej nie umieścił, zawsze jakiś promień światła zdołał wydobyć się na powierzchnię. W końcu wyszedł przed dom.
-Nie ma rady, trzeba ją zakopać! - zadecydował i tak też uczynił.
Tymczasem pan Jan, dorwawszy upragnioną butelkę i otworzywszy ją czym prędzej, wlał w siebie kilka głębszych w tempie, które mogłoby zdumieć niejednego zawodowego moczymordę. Im więcej pił, tym bardziej dziwne wydawało mu się pomieszczenie, w którym się znalazł. Tonące w mroku sprzęty zaczęły rosnąć, poruszać się i nabierać zagadkowych, groźnych kształtów. Wędkarz zaczął się zastanawiać, czy dobrze zrobił przychodząc tutaj... a żeby dodać sobie animuszu, wziął kilka kolejnych solidnych łyków ognistej wody...

TheSoundrops - 2011-09-13, 21:11

Dochodząca skądś muzyka była piękna, ale stanowczo zbyt głośna. Pan Jan przekręcił się na drugi bok, jęknął i złapał za głowę. Nic to nie dało, więc przykrył ją poduszką. Znów bezskutecznie. Podniósł się więc na łóżku, licząc, że może uda się jakoś bardziej czynnie zaradzić sytuacji. Rozejrzał się dookoła i w pierwszej chwili za cholerę nie mógł zrozumieć, gdzie jest. Niewiele pamiętał z zeszłego wieczoru, ale w końcu coś tam zaczęło mu w głowie świtać. Ciemny dom i jego dziwny właściciel... to tu? Mimo okien szczelnie zasłoniętych grubymi zasłonami, światło dzienne i tak przenikało do wnętrza w wystarczającym stopniu, żeby w półmroku wyraźnie widać było całe otoczenie. Znajdował się w całkiem przytulnym, dość staroświecko urządzonym pokoju. Na półkach mnożyły się płyty, książki, ozdobne przedmioty, na ścianach wisiały obrazy. - To naprawdę tu trafiłem wczoraj? - panu Janu nie mieściło się w głowie, że coś za dnia może wyglądać tak diametralnie inaczej. Wciąż jednak nie mógł zlokalizować źródła tej głośnej muzyki, w dodatku potwornie chciało mu się pić i ciekaw był, gdzie też podział się gospodarz. Wstał i poszedł do sąsiedniego pokoju.
Tu zobaczył staruszka, który właśnie przeżegnał się przed świętym obrazem, wstał z klęczek i spojrzał w jego stronę. Wędkarz mógł wreszcie przyjrzeć się twarzy dziadka, i ze zdumieniem stwierdził, że ta sprawia niezwykle poczciwe wrażenie i budzi zaufanie, mimo oczu schowanych za czarnymi okularami.
-Gospodarzu, poratuj! Wody!!! I ta muzyka - niechże ją pan ściszy, proszę! -jęknął rybak błagalnie.
-Wody to musi pan sobie sam nabrać ze studni, tam na podwórzu. Może pan wziąć ile chce... Ale ściszyć TO? Człowieku, ja nie umiem TEGO nawet zgasić! Widzi pan, jak tu jasno się zrobiło? A oczy moje stare, schorowane, już nie dają rady!
Niewiele z tego rozumiejąc, wyszedł pan Jan przed dom, bo przynajmniej tyle pojął, że studnię tam znajdzie. Wyszedł, i stanął jak wryty. Bo oto na środku ogródka rosło wielkie drzewo (którego wczoraj na pewno tu nie było!) i ze wszystkich gałęzi zwieszały mu się ogromne, ciężkie owoce o wyglądzie księżyca. Rozsiewały srebrzyste blaski i grały - to z nich dobiegała ta piękna (choć nieznośnie głośna) muzyka!
-Widzi pan to? -dziadek wyszedł tuż za nim - Biedny człek ze mnie, ledwo wiążę koniec z końcem, klientów coraz mniej mam, nikt nie chce kupować tego wszystkiego co tam mam, na kulturę coraz mniejszy popyt, każdy flaszkę tylko by chciał, a tych nie mam zbyt wiele... Ale takie cuda to na pewno brać będą! Kto by się spodziewał, że mnie nagle takie szczęście spotka na stare lata! Prawdziwe błogosławieństwo! Ech, żeby to tylko tak nie świeciło!
-I żeby nie grało tak głośno - westchnął i pokiwał solidarnie głową rybak.
-Nie ma sprawy, chętnie się tym zajmę! - dobiegł ich niespodziewanie jadowity głosik gdzieś od podstawy pnia. Spojrzeli obaj i z zaskoczeniem dostrzegli wstrętną, tłustą, owłosioną pajęczycę. - Będzie ciszej i ciemniej, niż wam się kiedykolwiek śniło! Ale coś muszę z tego mieć - poczwara spojrzała łakomie w stronę kieszeni pana Jana. Wędkarz widząc, co się święci, podbiegł czym prędzej do studni, wyciągnął wiadro z wodą, zanurzył w nim głowę, po czym, zaspokoiwszy łapczywie pierwsze pragnienie, pożegnał się pospiesznie z gospodarzem i wziął nogi za pas. Tak mało piosenek mu już zostało i znów ktoś chce wyciągnąć po nie swoje łapska! Niedoczekanie!

Kiedy znalazł się już daleko stamtąd, dopadła go bolesna świadomość, że powrotu do domu w nieskończoność odwlekać się nie da. Nie bardzo miał za co wrócić i żeby nie tracić kolejnych utworów, postanowił jechać autostopem. Stanął przy szosie i machał ręką, długo i bezskutecznie, aż zaczął tracić nadzieję, że cokolwiek złapie. Cóż, nie był przecież długonogą blondynką... I wtedy zatrzymało się przy nim nowiusieńkie, lśniące czerwienią, wypasione lamborghini diablo. Kierowca w eleganckim garniturze prosto od krawca otworzył zapraszająco drzwi i z szerokim uśmiechem rzekł:
-Zapraszam do środka! Zabiorę pana dokąd pan tylko zechce!
Rybak wsiadł szczęśliwy, pełen wdzięczności, podał nazwę swojej wioski i zapiął pasy. I dopiero wtedy kierowca pokazał swoje prawdziwe oblicze.
-Ale za darmo pana nie przewiozę. Co mi pan może zaoferować za tę przejażdżkę?
-Jjj..j..jak to? To już teraz nawet za autostop trzeba płacić?! A kto to widział takie zwyczaje?! No niechże się pan zlituje!
- Drogi panie. Ja nie jestem siostrą miłosierdzia, tylko biznesmenem. Nic w życiu nie ma za darmo! Czy myśli pan, że dorobiłbym się takiej fury prowadząc działalność charytatywną?
Westchnął pan Jan ciężko, widząc, że nie ma wyjścia... wyciągnął resztkę swoich piosenek, i głowi się, z którą ma się rozstać.
No właśnie, którą ma oddać pazernemu właścicielowi auta?

Toss Me
The Larch
The Choice

Fengari - 2011-09-13, 21:15

Niech sobie będzie konsekwentnie The Larch. Wszelako zastrzegam sobie prawo zmiany głosu na wypadek, gdyby coś miało zagrozić Czojsowi!
Witt - 2011-09-13, 21:35

Ale fajne piosenki!!!
Ale państwo pozwolą, że znów odpalę swą spalinową piłę...

Crazy - 2011-09-13, 22:28

Obraz pana Jana na kacu ze świetlistym drzewem pośrodku - wyborny! Użytkownik The Soundrops zasługuje na oklask!

Kunktatorstwo że niby można zmienić głos, jak coś tam czemuś zagrozi - fuj! Użytkownik Fengari zasługuje na deklask!

Wybór jest prosty, wywalamy tego modrzewia, którego czasem brałem za skowronka.

Lodge - 2011-09-13, 23:44

Toss Me
otoKarbalcy - 2011-09-14, 06:47

Lodge napisał/a:
Toss Me


Mówisz - masz 8-)

lodgelady - 2011-09-14, 09:05

Me Too
Crazy - 2011-09-14, 09:08

(nie mów elfowi!)
Witt - 2011-09-14, 11:02

Taki fajny czadzik a Wywalacie? Otwórzcież swoje uszy! Przemyślcież! Spójrzcież świeżymi oczyma!
lodgelady - 2011-09-14, 11:44

nie martw się Witt, przecież od kiedy wywalili Smile ta zabawa i tak się nie liczy 8-)
otoKarbalcy - 2011-09-14, 13:53

lodgelady napisał/a:
Me Too


Nie mogę, bo nie jesteś w zespie :|

lodgelady - 2011-09-14, 14:11

a to coś przeszkadza? :->
otoKarbalcy - 2011-09-14, 14:34

No. Bo niby sz czego? Na banowanie i na z pociągu to ja jestem za may żuczek i za duży cykor 8-) .

BTW. The Choice

lodgelady - 2011-09-14, 15:24

otoKarbalcy napisał/a:

BTW. The Choice


Za to, proszę pana, to bym pana wyrzuciła skądkolwiekbądź! Bez litości! No jak tak można? :|

otoKarbalcy - 2011-09-14, 16:02

Po prostu nie mam Wyboru 8-)
Magdalena Maria - 2011-09-14, 19:30

nie wiem na co zgłosować!!!!!!!!!!!

larch won!!

lubię Witka

Fengari - 2011-09-15, 17:45

Otokar, a Ty nie znasz może jeszcze jakiejś piosenki Budki Suflera?
otoKarbalcy - 2011-09-15, 18:43

A wiesz, że znam jedną. "Taki samotny dom". A czemu?
Fengari - 2011-09-15, 19:34

A temu, żebyś jednak miał wybór. Wiesz?
TheSoundrops - 2011-09-21, 13:29

Dobra, już chyba nik wiecej się nie bawi, czas na ostateczne starcie.

The Larch 4
Toss Me 2
The Choice 1

Pan Jan z bólem serca zdecydował się oddać 'The Larch'. Kierowca z entuzjazmem pochwycił zdobycz, wyszczerzył lśniąco białe zęby w szerokim uśmiechu, 'Chodź drzewko do drzewka' - powiedział i powiesił piosenkę na łańcuszku obok dyndającej choinki zapachowej i innych gadżetów. Przycisnął pedał gazu i ruszył ostro przed siebie.
Tymczasem wędkarz pocieszał się, że przynajmniej choć raz w życiu może przejechać się taką bryką. Jeszcze więcej radości sprawiała mu myśl o tym, jak zareagują sąsiedzi, kiedy go w niej zobaczą. Ale, ale... lepiej, żeby nie widziała go żona!

TheSoundrops - 2011-09-21, 13:33

-Mój dom jest tam, za tym zakrętem, ale może niech pan się już tu zatrzyma.
-Jak pan sobie życzy! - rzucił z nieodłącznym uśmiechem kierowca i zahamował z efektownym piskiem opon.
Pan Jan wysiadł z wozu i jak na życzenie, nadział się prosto na sąsiada z naprzeciwka. Pozdrowił go z dumą, a ten ukłonił mu się zadziwiająco nisko, z szacunkiem, ale i nieufnie jakoś tak, podejrzliwie zerkając z ukosa. 'Naprawdę aż takie wrażenie robi na ludziskach to autko? No, no, kto by pomyślał!'- mile połechtane ego rybaka wkrótce jednak skurczyło się w sobie i zaczęło drżeć ze strachu na myśl o spotkaniu z małżonką. Pan Jan zbliżał się do zakrętu z najwyższą niechęcią i najwolniej, jak tylko potrafił. Kiedy jednak wreszcie go minął i podniósł głowę do góry, stanął jak wryty. 'Gdzie ja jestem, do licha??!!!' - pomyślał zszokowany. 'Nie, no, momencik, przecież to moja wieś, jak nic! Ale gdzież, do czorta, podziała się moja chałupa???!! No gdzie???!!'
Na miejscu, gdzie powinien stać walący się, spróchniały płot, wyrósł pierwszorzędny mur z białych kamieni, zza niego zaś wyłaniała się okazała, luksusowa willa.
'Zaraz, zaraz... czyżby jednak?' - wędkarz nagle doznał olśnienia - 'Czyżby rybka dotrzymała słowa?!'
Wszedł nieśmiało przez bramę na teren posesji. Jego oczom ukazał sie wielki, piękny i wypielęgnowany ogród. Na jego środku jednak znajdowała się rzecz najbardziej niepojęta ze wszystkich. Okazały zbiornik wodny, z jednej strony wymurowany i elegancko obłożony błękitnymi kafelkami, z drugiej strony zakończony zwykłą, błotnistą dziurą w ziemi, tworzącą niezbyt apetyczne bajoro. W tej wytworniejszej części dostrzegł wystającą nad powierzchnię wody małą parasolkę, pod nią na wpół zanurzony leżaczek, a na nim wełnianą rybę spoczywającą z kolorowym drinkiem w przedniej płetwie.
-Ccc..co to niby ma być, to coś?! - zapytał ją oszołomiony.
-No jak to co? Base...! - nonszalacko zamachała ogonem. - To nie wiesz, kochasiu, że trzeba uważać, jak się wypowiada życzenia?
-No ale... toć ja urwałem wtedy, bo... bo uciekłaś i myślałem, że...
-Że co? Że jak taka zimna ryba ze mnie, to już wstydu nie ma, co? Po coś się ze mnie tak natrząsał? Takie to śmieszne było, że mnie dopadła niestrawność? Sam to może nigdy nie miałeś, hę?
-No dobrze, już dobrze, rybko kochana, wybacz! Ale zrób coś z tym, przecież to tak nie może zostać!
-A co ty sobie myślisz, że ja ci tak teraz w nieskończoność będę tu wprowadzać poprawki? Życzenie działa tylko raz, trzeba je było dobrze wykorzystać!
-Ale miejżesz litość nad biednym człowiekiem, kochaniutka, ja cię tak bardzo proszę!
-No, już ty taki biedny to nie jesteś! Ale niech ci będzie. Dokończę robotę, ale to już się liczy jako drugie życzenie i za to musisz mi dać kolejną piosenkę!
Panu Janu zostały już tylko dwie, ciężko mu było rozstawać się z następną, ale pocieszała go myśl, że teraz już przynajmniej żona na pewno mu głowy nie urwie!
Usiadł na ławce, żeby w spokoju dokonać ostatecznego wyboru, spostrzegł przy okazji, że wykonana jest z modrzewiowego drewna, po czym ze zdumieniem zauważył znajomy sęk... ten sam, który miał tuż nad głową, kiedy wczoraj siedział nad jeziorem! A niech to! - rozkojarzył się i wytrącił z równowagi, więc my pomyślmy za niego: co ma oddać rybie?

Toss Me
czy
The Choice?

Fengari - 2011-09-21, 13:40

Na Toss Me przyszedł już czas najwyższy.
otoKarbalcy - 2011-09-21, 14:23

Fengari napisał/a:
A temu, żebyś jednak miał wybór. Wiesz?


Aha. No, to mam wybór. Ale juz niedługo, bo wuaśnie na niego guosuję! [:twisted]. Chyba nie myślałaś, że wywale "Taki samotny dom" [:pukajoncy sie w głowe]

lodgelady - 2011-09-21, 14:45

jakim cudem toss się tak długo uczymał?
otoKarbalcy - 2011-09-21, 15:51

bo jest zajebisty!
lodgelady - 2011-09-21, 17:33

i co z tego? cała reszta jest zajebistsza 8-)
Magdalena Maria - 2011-09-21, 18:10

nie liczy się

bo zmieniłam zdanie więc post otokara pod spodem też się nie liczy bo zamiast noł powinło być jesssss

otoKarbalcy - 2011-09-21, 19:14

NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOŁ
Crazy - 2011-09-21, 20:46

ja myślę, że wbrew pozorom odpada Choice.
Szczepan - 2011-09-22, 14:43

"The Choice" mimo upływu niełaskawego dla całej płyty czasu potrafi na chwilę oczarować. Irytuje mnie co prawda dziesięciosekundowy zawias gitarowy (od 0:23 do 0:33, tuż przed wejściem wokalu). Nawet osławione cry nie lśni już tym samym blaskiem, ale cała piosenka przypomina doskonale oszlifowany diament. Może nieco zakurzony, ale nadal ma swoją wartość i wystarczy go tylko obmyć.

"Toss Me" już nie porywa. Zdaję sobie sprawę, że w porównaniu do pozostałych utworów jest to numer niemal czadowy, ale to jest złudzenie. Gitara jest jednak na uwięzi, trzyma się przy nodze swego pana i nie chce zerwać się ze smyczy. Chciałbym, by był to utwór na miarę "Eternal Life" na "Grace" (nieoczekiwany wybuch).

Lodge - 2011-09-22, 14:49

Toss Me odpada
otoKarbalcy - 2011-09-22, 15:07

Szczepan, to co odpada? Zakurzony diament czy gitara na uwięzi? ;)
Szczepan - 2011-09-22, 15:22

Gitarę postanawiam odciąć, co się będzie biedna męczyć, truchtając obok właściciela ;)
Zakurzony diament jest więcej wart.

"Toss me" odpada.

otoKarbalcy - 2011-09-22, 15:41

No nic. pozostaje mi jeszcze szansa w następnym głosowaniu. Wybór pomiędzy Czojsem a tym jest oczywiście oczywisty
Witt - 2011-09-22, 17:05

O! Teraz muszę się zastanowić :) .
Fengari - 2011-09-22, 18:49

otoKarbalcy napisał/a:
[:pukajoncy sie w głowe]

Byo nie pukać się aż tak mocno, bo to źle wpływa na poczytalność Twoich wyborów!

Chociaż piosenka Budki faktycznie mocna, przyznaję! Niestety, muszę Cię zmartwić, nie przewiduję dla niej w tym wątku specjalnej rundy. :|

otoKarbalcy - 2011-09-22, 19:58

Fengari napisał/a:
na poczytalność

A co, zrobiłaś ignora na moje posty tej? :->

Fengari napisał/a:
nie przewiduję dla niej w tym wątku specjalnej rundy.

No trudno. Będzie moralnym zwycięzcom. Om.

Fengari - 2011-09-23, 00:18

otoKarbalcy napisał/a:
A co, zrobiłaś ignora na moje posty tej?

Jeszcze nie. Ale rozważam taką opcję, jak nadal będziesz w survivorach takie kwiatki sadził. I jeszcze stwarzał mi tu problem z om. :P

Crazy - 2011-09-23, 02:05

Ale Szczepan wnikliwie napisał! (choć i ostro)
Myślę sobie, że może Eternal Lajfem to ono nie jest, to tosmi, ale czadowności dodaje nie tyle gitara, uwiązana czy nie, ale bęben. A także krzyczący wokal. Lubię to!

Magdalena Maria - 2011-09-23, 07:51

dobra. zmieniam zdanie!!!!!!


odpada choice!

otoKarbalcy - 2011-09-23, 13:35

Na! :D
lodgelady - 2011-09-23, 13:46

No!
otoKarbalcy - 2011-09-23, 14:33

A jednaq
Lodge - 2011-09-23, 14:33

Crazy napisał/a:
Ale Szczepan wnikliwie napisał! (choć i ostro)


dla mnie najbardziej interesujące było to, że irytuje go pewien moment Choice (serio)

natomiast co do gitary na uwięzi i ogólnych dywagacji na temat czasu, który nie oszczędził biednej płytki... jakoś obiektywistycznie mi to brzmi hehehe

"płyta" Future Perfect In the Past jest/była tak samo amatorska/nieporadna/przestarzała/ujmująca/ponadczasowa* dzisiaj jak i w roku 2006, ponieważ w zasadzie są to te same piosenki, tak samo zagrane jak w latach napisania ('92-'93); oczywiście zostały one wyprodukowane przez Sebastiana dość "nowocześnie", na modłę powiedzmy neo-folkową (co skłoniło Boskiego do wykrzyknienia: "to nie brzmi jak wy!", hehe), ale czy ta produkcja się zestarzała? czy neo-folk był wtedy trendy i świeży, a teraz nie jest? Wątpię.

ja uważam "Toss Me" za najgorszy numer na płytce z tego powodu, że jest to najbardziej miałka kompozycja z nich wszystkich, ot akord D przesuwany po różnych miejscach gryfu

natomiast nie mogę nie zauważyć, że akurat pod względem wykonania (a to akurat można zmierzyć) jest chyba najlepszy - jak zauważył Budzy na UT, gitara tu po raz jedyny stroi (;)), a też wokalista nie fałszuje, bębenek się sprawdził... (jedynie te zagrywki w przerwach źle zagrane...) aż sam się dziwię, że ten szary numer tak wyskoczył nagle... każdego jednak unosi w powietrze coś innego...

zupełnie bez ironii napiszę jeszcze, że fajnie by pewnie było jakby jakiś inny zespół przerobił ten numer na większy czad... my nie umiemy i chyba nie chcemy umieć, parszywe pyszałky ;)

otoKarbalcy - 2011-09-23, 14:37

Lodge napisał/a:
jakby jakiś inny zespół przerobił ten numer na większy czad


Ech, rozmarzyłem się. Bon Jovi!

A co do miałkiey kompozycji, to nie tak prosto jest zrobić dobrą prostą piosenkę. To chyba nawet jest szczególnie trudne. Mi sie często wydaje, że najfajniejsze piosenki to te, które mają banalny układ akordów. Trzy chwyty na krzyż, a tu, proszę, arcydzieło, z melodią, duchem itd. A inny się męczy, wymyśla, kombinuje i wychodzi mu jakiś pokręcony potworek.

Lodge - 2011-09-23, 15:29

otoKarbalcy napisał/a:

A inny się męczy, wymyśla, kombinuje i wychodzi mu jakiś pokręcony potworek.


stanoł mi

przed oczami gero w drugiej klasie liceum

...even my Teddy Bear was so afraaid...

otoKarbalcy - 2011-09-23, 15:43

Aż musiałem wrócić do swojego posta i zobaczyć, co ja tam takiego napisaem 8-)
Crazy - 2011-09-24, 16:12

:lol:

ale coś w tym jest, co Otokar pisze. ot chocby w tym surwajworze - co pierwsze odpadło? Krakier. Bo nikt nie może się połapać w tej pokręconej kompozycji ;) Wydaje mi się, że została ona celowo pokomplikowana, żeby było ciekawiej, bardziej niebanalnie, a jednak efekt jest taki, że trudno zapamiętać, jak to idzie, bo jest za bardzo niebanalnie. A Toss Me - przy takich utworach nie zastanawiam się nad walorami kompozycyjnymi i akordami. Jest energia i drajw, silny rytm i ja od razu się wkręcam. Ale ja lubię solówki perkusyjne, a dla Ciebie to (cyt) marnowanie kompaktu ;) Jakeś napisał - każdego co innego unosi.

Lodge napisał/a:
co do gitary na uwięzi i ogólnych dywagacji na temat czasu, który nie oszczędził biednej płytki... jakoś obiektywistycznie mi to brzmi hehehe

aaa.. to dlatego od razu'm tego posta pokochał! :D


PS. ale ale! jaka będzie następna płyta do odpadania piosenek? chciałbym się dobrze przygotować!

Lodge - 2011-09-24, 17:37

właśnie o tym myślałem i zaraz w temacie HALF wrzucę linka z najbardziej dorzeczną wersją (niekoniecznie najnowszą :) )

EDIT: już nawet jest:
http://tweetmysong.com/0g43w25

Fengari - 2011-09-26, 17:35

Magdalena Maria napisał/a:
dobra. zmieniam zdanie!!!!!!


odpada choice!

Kurde, no! Za taką zdradę stanu to normalnie powinna być kara jakaś, czy co... :evil:

Witt - 2011-09-26, 20:54

O, Morelka już stykała się z podobnie absurdalnymi zarzutami, pewnie się uodporniła :mrgreen: .
Magdalena Maria - 2011-09-27, 07:04

hihihihihi :mrgreen: lubię to :)
Crazy - 2011-09-27, 14:42

jak to szło? Morella, ty przerzucie?
Fengari - 2011-10-04, 15:52

Witt napisał/a:
Teraz muszę się zastanowić

Tak sobie myślę, że na dziś dzień mamy klarowny rozkład głosów, a jak Witek zdecyduje się już zastanowić, to nie wiadomo, co z tego wyniknie. No bo co się w razie czego robi z remisem???
Więc może by tak nie czekać na Witka? 8-)

Crazy - 2011-10-05, 08:47

No zara, ale jeszcze czasem głosowali Żur i Gieming!
Witt - 2011-10-05, 09:23

Cienszko!
Tossowi, poza tym że to fajny numer, dobrze robi wspomnienie wersji lajw.
Ale zostawię jednak Choice :) .
Hm, hm.

TheSoundrops - 2011-10-05, 18:13

Crazy napisał/a:
No zara, ale jeszcze czasem głosowali Żur i Gieming!

Ale Żur i Gieming głosowali nie zawsze i nie zadeklarowali chęci udziału w tej rundzie, a Witt tak! (a tak przy okazji dziękuję Wittu za to, że oddał głos, i to w dodatku słuszny. :) )

Toss Me - 5
The Choice -3

-Toss me, tosss me - pana Jana wyrwał z zamyślenia jakiś tajemniczy szept tuż koło ucha. Rozejrzał się zdziwiony dookoła, ale nikogo nie zauważył. Posłuchał jednak dziwnego głosu i podrzucił piosenkę wysoko w górę, zamigotała w słońcu i spadła prosto do szeroko rozwartego pyska ryby. Błysnęło, trzasnęło, zadymiło się i po chwili zamiast błotnistej dziury w ziemi rybak miał przed oczyma pięknie wykończony basen. I dodatkowo jeszcze na brzegu dwa duże, wygodne leżaki pod parasolem. I oczywiście stolik z drinkami też, jak najbardziej! Ryba natomiast zniknęła nie wiadomo gdzie. Pan Jan nie oparł się pokusie wypróbowania tych nowych luksusów, rozsiadł się na leżaku, wziął kieliszek do ręki, pociągnął łyka i popatrzył rozmarzony prosto przed siebie.
Nawet nie zauważył, kiedy dołączyła do niego małżonka. Usiadła obok i westchnęła:
Ho, ho, to wszystko twoja sprawka? No, to chyba jednak nie pomyliłam się wychodząc za ciebie te 40 lat temu!
-Ja też nie, ja też, złociutka! A na znak, żem dokonał słusznego wyboru, masz tu jeszcze jeden drobiazg ode mnie - i podarował jej ostatnią piosenkę, jaka mu ocalała z długiej wędrówki. Ostatnią, ale za to najpiękniejszą!



Crazy napisał/a:
Hej, Fen - a może by olać chronologię i dać do następnego survivora właśnie ostatnią płytę? Wszak warto ją promować :D A nie oszukujmy się - damy radę przez prawie dwadzieścia albumów snuć sagę pana Jana i jego rodziny?

Ha. Tu żeś zadau ćwieka. Po prawdzie, to ja jestem za tym, żeby jednak iść chronologicznie i będę za tym obstawać. :mrgreen: Chociaż, z drugiej strony, faktycznie, dla tej jednej płyty mogłabym zrobić wyjątek, też uważam, że Helpers warto promować i w ogóle smutno mi, że ma tak mało słuchaczy na laście.
Z drugiej strony, Gero już zrobiło special edition Half, na potrzeby tej zabawy i szkoda, żeby się zmarnowao. :) Bo trochę i mnie martwi przyszłość survivora - nie boję się tak bardzo o losy Pana Jana (choć póki co nie mam pomysłu na ciąg dalszy ;) ), co o to, że przy tak małej ilości grających głosy się mogą rozmyć i utkwić w martwym punkcie. No i znów, z drugiej strony, większe szanse ma płyta różnorodna, jak Helpers, niż jednorodna, jak Half... No, to nie wiem, proponuję demokratyczne rozstrzygnięcie tej kwestii. :) Ale potem już będę iść po kolei i nie ma zmiłuj! ;)

Lodge - 2011-10-05, 19:08

Half na pewno się nie zmarnuje

jak dla mnie mogą być i Helpers teraz, może się i przekonam ;)

Crazy - 2011-10-06, 23:34

TheSoundrops napisał/a:
A na znak, żem dokonał słusznego wyboru, masz tu jeszcze jeden drobiazg ode mnie - i podarował jej ostatnią piosenkę, jaka mu ocalała z długiej wędrówki. Ostatnią, ale za to najpiękniejszą!

Kurcze, a ja się tak bałem wejścia tej żony... myślałem, że może być dość straszną zołzą. A tu taki happy end.

Co do ciągu dalszego, to oba rozwiązania są dla mnie dobre, byle w ogóle był jakiś ciąg dalszy :-)

Fengari - 2011-10-07, 17:43

No cóż, nawet zołza może mieć dobry humor, jak jej się rudera zamieni w willę. ;) Tak, czy siak, materialistka to jest!
Ale gdyby wygrało Toss Me, byłaby zołzą do końca!

Chciałam też zrobić ranking podsumowujący wyniki zabawy, ale zapomniałam:

1. The Choice
2. Toss Me
3. The Larch
4. Following the Moon
5. Just For Your Smile
6. The Wolfish Summer
7. Today
8. The Cracker

Natomiast jeśli chodzi o ciąg dalszy, to cokolwiek to będzie, to przepraszam, ale niestety proszę, niech ktoś inny poprowadzi...

Lodge - 2011-10-07, 20:00

Fen, dziękujemy zatem za sprawne i urocze przeprowadzenie czynści pierszej! :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group